Nie cierpię zimy! Zimno, ciemno, buro i ponuro:( Jestem zdania, że zimowe miesiące powinno się przesypiać:) Z utęsknieniem czekam na pierwszą zieloną trawkę, pączki pękające na krzakach bzu pod oknem, nawet na uprzykrzone muchy no i oczywiście na ciepełko i słoneczko budzące to wszystko do życia.
W piątek nabyłam w Biedronce w drodze kupna (za całe 3,99 zł) wazonik z cebulką hiacynta i teraz go hodujemy:) Codziennie sprawdzamy postęp wzrostu opornego chwasta i uzupełniamy wodę. Z niecierpliwością czekamy na upragnionego fioletowego kwiatka. Szczególnie Lenka mocno się zaangażowała:) Byle do wiosny...
ja też już wypatruję wiosny!
OdpowiedzUsuńuwielbiam hiacynty, pięknie pachną i wyglądają
OdpowiedzUsuń