sobota, 28 kwietnia 2012

Popołudnie w parku - fotorelacja

Zaraz po obiadku wybraliśmy się na długi spacer do parku. Pogoda była naprawdę wspaniała, słońce przygrzewało i nawet dosyć ostro opalało.


Trochę czasu spędziliśmy na placu zabaw, a potem tarzaliśmy się w trawie i zbieraliśmy wiosenne kwiatki.


Gapiliśmy się na pływające stadko kaczek i udało nam się zobaczyć posilającą się wiewióreczkę:)


Łupieże chciały oczywiście podejść bliżej i spłoszony wiewiór uciekł na drzewo.


A po powrocie na osiedle, zmęczeni, ale zadowoleni poszliśmy na zasłużoną pizzę i zimną coca-colę z cytrynką:) Lenka wpałaszowała dwa kawały, Nikodem, rzecz jasna, zjadał same brzegi pizzy z sosem pomidorowym.


Po kąpieli diabły padły, jak kawki i teraz chrapią. Nie ma to, jak dobrze zmęczyć dzieci:)))

2 komentarze:

  1. fajnie miec taka dwojkę kochanych szkrabow:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że fajnie. Zwłaszcza, kiedy śpią:)))

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj