środa, 5 grudnia 2012

Najgrzeczniejszy...

Rozmawiam sobie z Nikodemem. Gadki-szmatki o Mikołaju, grzecznych dzieciach, prezentach, rózgach i innych cudach.
- Mamuś, a prawda, że ja jestem grzeczny?
Przytulam Go i mówię:
- Nikodemku, jesteś najgrzeczniejszym dzieckiem na świecie.
- Hmmmmmm, a skąd ta pewność???
I weź tu człowieku powiedz dziecku komplement:)

post signature

12 komentarzy:

  1. haha :) lepiej czasem ugryźć się w język ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobre, mądre Dziecko ci rośnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No a co z Lenką , na pewno też jest najgrzeczniejsza na świecie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja mam kochanego urwisa ;P ale mimo wszystko Mikołaj go odwiedził ;)

      Usuń
  4. u nas wzmożona aktywność pytań o grzeczność z wiadomych powodów, więc syn uśmiecha się gdy mówię o jego grzeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  5. chyba musisz bardziej przemyśleć to co chcesz powiedzieć :) bo konsekwencje mogą być... :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. No właśnie skąd wiesz?:-p

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj