sobota, 26 stycznia 2013

Ptasia stołówka

Zainspirowana postem Mamy w domu, o tym: http://mamawdomu.blogspot.com/2013/01/bardzo-prosty-karmnik.html postanowiłam również wykonać taki karmniczek dla ptaków.
Jak na złość nie miałam akurat w domu pomarańczy, ale za to miałam małą skrzyneczkę z drewna, w której swego czasu bytował świąteczny stroik:)





Do skrzyneczki przymocowałyśmy z Lenką kawałek sznurka i do środka nasypałyśmy całe mnóstwo ziarenek i pestek dyni.




Na widok takiego karmnika Nikodem stwierdził, że to jakaś lipa, bo do środka zmieści się co najwyżej jeden ptaszek i stworzy się powietrzna kolejka do żarcia! Mimo krytyki, ja i Lenka jesteśmy bardzo zadowolone ze swojego dzieła i myślę, że ptaszki też będą, nawet jeśli czeka je stanie w "powietrznej kolejce":)
Nasz karmniczek od razu został podwieszony do karmnika właściwego na balkonie i teraz czekamy na przylot ptactwa do naszej ptasiej stołówki.


post signature

12 komentarzy:

  1. piękny karmik! a wiesz co... ostatnio widzialam u takich dalszych znajomych identyczny karmik jak my zrobilismy z butelki :) ja miałam ubaw a mąz tylko się spojrzał he he miłej soboty ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny ten karmnik z pewnością ustawi się do niego długa kolejka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. swietny pomysl na karmnik (tak sie zastanawiam czy nie bedzie zbyt wywrotny jak ptaszek siadzie na rogu bez sznurka) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, wbrew pozorom jest dosyć stabilny. Mały ptaszek na pewno się nie przewróci, no chyba, że przyleci jakiś gawron!

      Usuń
  4. Karmik jest cudowny! Dzieci mają zdolną mamę w domu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nikos ma niesamowita wyobraźnie...karmik bomba:)

    OdpowiedzUsuń
  6. wspaniały ten karmik :-) też tak chcę

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj