czwartek, 7 lutego 2013

Rzadki to widok...

Rzadki to widok, oj bardzo rzadki, kiedy łyżka znika w buzi Nikodema. I to raz za razem!!!

Od tygodnia Nikodem dopominał się o płatki Nesquik Alfabet, bo dali Mu takie w przedszkolu i były bardzo dobre. Płatków szukałam wszędzie - nie było ani ich w Tesco, ani w Biedronce, ani w Kauflandzie, ani w Lidlu, ani w Carrefourze ani w żadnym innym z dostępnych w mojej okolicy sklepów:(
Aż w końcu dzisiaj szczęśliwie znalazłam! Wstawili te cholerne alfabety do Tesco. Od razu nabyłam dwie paczki.

Normalnie, aż miło popatrzeć, jak cała micha płatków znika w brzuszku mojego meganiejadka:) Nesquikowi bardzo dziękujemy!





post signature

24 komentarze:

  1. jednak się znalazło coś, co jada :) jest też makaron literkowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Makaron ćwiczyliśmy, ale bez entuzjazmu było:( Niech żre te płatki nawet i trzy razy dziennie, byleby coś jadł:)

      Usuń
  2. ja w Biedronce kupiłam jakis czas temu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie było nigdzie:( Dopiero dzisiaj znalazłam!

      Usuń
  3. no proszę ale ładnie zjada litrkowe chrupki :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem nienormalna, ale jak przeczytałam o literkach to od razu skojarzyłam bajkę "Marta mówi" i jej literakową zupę :P - muszę się leczyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihihi, za dużo bajek oglądasz:P "Marta mówi" jest fajna:)))

      Usuń
    2. Dla mojego smyka bajka była właśnie inspiracją do kupna literkowych płatków :) Chciał sprawdzić czy dzięki temu nauczy się czytać :)

      Usuń
  5. My też mamy swoje ulubione i sprawdzone płatki :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj ciesz sie mamuska. Ja raczej problemow z moim synkiem nie mam, ale sama bylam niejadkiem i wiem jak sie moja mama musiala ze mna meczyc. Na sniadanie wodzianki mi robila, bo ja uwazalam, ze chleb jest dla mnie za twardy. Pozdrawiam Was serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również lubię taki widok:) A literki fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  8. No, nie! płatki alfabetowe! to dopiero:)

    OdpowiedzUsuń
  9. hehehe a jednak. Mój oo płatki tez czasem zawoła, ale koniecznie zwykłe bez miodu bo nie znosi:-p

    OdpowiedzUsuń
  10. jak niewiele trzeba by mama była szczęśliwa

    OdpowiedzUsuń
  11. o kurcze nawet nie wiedzialam że takie są eee

    OdpowiedzUsuń
  12. Pamiętam tą radość jak Eliza w swoim niejadkowaniu zjadła coś z apetytem-święto lasu, jak to się mówi. Ale powiem Ci, że Ona jak na niejadka to całkiem dobrze wygląda :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj