poniedziałek, 4 lutego 2013

Jedzenie nie idzie w nogi!

Idziemy. Nikodem marudzi:
- Mamoooooooooo, bolą mnie nogi.
- Misiu, jesteś osłabiony po chorobie, prawie nic nie jadłeś to Cię bolą.
- To co ja mam zrobić?
- Musisz więcej jeść, to szybciej odzyskasz siły i będziesz mógł biegać.
- Opowiadasz! Przecież jedzenie nie idzie w nogi!
- A w co idzie?
- No najpierw do brzucha przecież a potem wychodzi dupką. A dupka jest nad nogami, co nie? Więc sama widzisz, że do nóg nie dochodzi:P
Znawca anatomii się odezwał, cholera jasna:)
post signature

15 komentarzy:

  1. No i masz wszystko jasne, jakbyś nie wiedziała jeszcze;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ubaw ;-) Dzieci bardziej logicznie postrzegają świat :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. hahaha, ale mądrala. Musisz uważać co mówisz :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. pewnie po mamie taki bystry :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. hahahaha ale się uśmiałam :)

    i


    zapraszam do mnie po wyróżnienie

    http://nie-tylko-moimi-oczami.blogspot.com/2013/02/versatile-bloger-award.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już brałam udział, ale dziękuję bardzo za wyróżnienie:)))

      Usuń
  6. no mądrala hehe mój ierwszy syn tez juz po chorobie a miejszy nadal bez zmian :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobre, bystrego masz synka:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hahaha no to teraz wiesz gdzie idzie jedzenie :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ha ha cudny Chłopak. Wie jak kogoś rozsmieszyć.

    OdpowiedzUsuń
  10. hahaha, Nikoś wymiata :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj