sobota, 16 lutego 2013

Lenka się wyrabia:)

Lenka zdecydowanie wyrabia się przy swoim bracie! Niedługo nie będę wiedziała, które z nich jest większym mistrzem ciętej riposty:)
Wydzieram się na Nią - już nawet nie pamiętam o co - a Ona mi na to z drwiącym uśmieszkiem na ustach i politowaniem w oczach:
- Już nie krzycz tak, nie krzycz, bo cię będzie głowa bolała.
Momentalnie mnie zatkało:)



post signature

18 komentarzy:

  1. ups...sorry,ale mi się gęba śmieje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hehe. Wyobraź sobie że za kilka lat będziesz brana w ostrzał z obu stron:-p. Oni stworzą na prawdę niezły front walki z matką:-p Ps. Niby że ten aniołeczek ze zdjęcia coś nabroił?:-p Nie wierze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, nie strasz mnie - faktycznie za kilka lat może być ciężko:) A aniołeczek mi się wyrabia zdecydowanie:D

      Usuń
  3. ciekawe czy Lenka mówi to ze swojego doświadczenia ;) oj będziecie mieli bal z nimi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, raczej stąd, że ja czasami mówię, że mnie głowa boli od Ich wrzasków:) A bal będziemy mieli z pewnością, co jedno to lepsze:P

      Usuń
  4. jak bym swoja slyszala w przyszlosci;p

    OdpowiedzUsuń
  5. oplułam monitor :))))

    boskie dzieciaki, ale to juz pisałam ;))))

    OdpowiedzUsuń
  6. nie wiem co lepsze... czy ich krótkie pyskówki czy szaleńczość mojego heh

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzieci niesamowicie szybko łapią takie powiedzonka. Też mam czasem wrażenie, że rozmawiając z synkiem, rozmawiam sama ze sobą. Ostatnio też uraczył mnie czymś w stylu "Ale mamuś, po co tak krzyczysz? Przecież krzykiem niczego ze mną nie załatwisz." :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja starsza córa też mnie czasami zaskakuje!;)

    OdpowiedzUsuń
  9. I w takich momentach człowiekowi brakuje argumentów. Mnie moi ostatnio też coraz częściej zatykają i człowiek nie wie czy się śmiać czy płakać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi, chyba jednak lepiej się śmiać:)))

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj