piątek, 17 maja 2013

Pięć lat później

Pisałam już kiedyś na temat zbyt szybko upływającego czasu: TUTAJ. Dzisiaj wydaje mi się, że życie przyspieszyło jeszcze bardziej. Tygodnie mijają niepostrzeżenie, poniedziałek błyskawicznie zmienia się w piątek i tak naokoło. Dzieci rosną w zastraszającym tempie. Dopiero biegały w pieluchach a tu już niedługo idą do szkoły.
Dopiero wklejałam to zdjęcie:

a już dzisiaj sytuacja wygląda tak:


A im dalej, tym moje dzieci wymagają więcej uwagi, cierpliwości, zaangażowania. I tak sobie myślę, że bycie matką jest naprawdę fascynującym a jednocześnie przerażającym przeżyciem. Głównie przeraża mnie ten ogrom odpowiedzialności za odpowiednie ukształtowanie i wychowanie moich dzieci. Z drugiej jednak strony to kształtowanie Ich światopoglądu daje mi mnóstwo satysfakcji. Każdy, nawet najdrobniejszy sukces, każda nowo zdobyta umiejętność cieszą bardziej niż własne.
I jak sobie pomyślę, że już niedługo będą całkowicie samodzielni i nie będą mnie już potrzebować tak bardzo, jak teraz, to robi mi się smutno. Dlatego właśnie staram się poświęcać Im jak najwięcej mojego czasu. Bo wiem, że za chwilę dorosną i spędzanie czasu z rodzicami będzie dla Nich zwyczajnym obciachem:)

post signature

16 komentarzy:

  1. Po pierwsze-kapitalne te fotki...
    Po drugie z fajną mamą to nie tak szybko ten obciach...
    A wiesz, że się w czasie zgrałyśmy, bo ja w tym tygodniu płakałam do Marcina nad tym, że Dziewczyny się kiedyś wyprowadzą (jakby to miało być lada dzień) i ja tego nie przeżyję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to! Ja tam już o wnukach myślę:)))

      Usuń
  2. Lubię takie porównania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy najlepiej widać, jak dzieci się zmieniają:)

      Usuń
  3. Ale jedno się nie zmienia, wciąż śpią po tej samej stronie łóżka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie na co dzień śpią oddzielnie, tzn. każde w swoim łóżku:) Ale czasami padają tam, gdzie stoją i wtedy udaje mi się uchwycić taki właśnie obrazek:)

      Usuń
  4. Super, że udaje Ci się ich uchwycić w tej samej pozie z przesunięciem o kilka lat :)) Fakt - dzieci za szybko rosną, ale dobrze, że my wciąż młode hehe ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow faktycznie szybko dzieci rosną

    OdpowiedzUsuń
  6. nie, no za szybko czas leci. ja też z dnia na dzień spoglądam na synka i prezrażamnie fakt, że staje się już coraz bardziej samodzielny...

    OdpowiedzUsuń
  7. Urocze :)))) nic dodać nic odjąć :)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciągle to powtarzam że niedługo wyfruną i nie będą patrzeć za siebie ... pamietam jeszcze jak to ze mną było choć już ja wiekowa :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny post i bezcenne zdjęcia :*

    OdpowiedzUsuń
  10. o oooooo super takie porownanie zrobic! :* pozdrawiam i zapraszam na odwiedzinki do nas :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastyczne sa takie zdjęcia porównujące :) rosną dzieci, rosną i dają wiele radości, a także trosk. tez mam dylematy czy aby dobrze postępuję, wychowuję, tłumaczę, rozmawiam, bawię się...i czy przyniesie to pożądane, pozytywne skutki

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj