W ubiegłą niedzielę wybraliśmy się na rodzinny spacer do lasu:) Lubię te nasze wspólne wypady, bo tak rzadko możemy spędzić trochę czasu razem!
W pewnym momencie udało nam się nawet na chwilę zgubić w gąszczu drzew i krzewów. Z mozołem przedzieraliśmy się przez plątaninę gałęzi w poszukiwaniu ścieżki...
Ale za to przy tej okazji trafiliśmy na całe skupisko pięknych kurek!!!
Kleszczy nie spotkaliśmy. Komarów, o dziwo, też jak na lekarstwo. Było za to pełno małych żabek, jaszczurek i kilka żmij!
Znaleźliśmy też zatrzęsienie jeżyn oraz niewielkie ilości jagód, przetrzebionych zapewne przez wytrawnych zbieraczy:)
Nie obyło się także bez szalonych zabaw na starej, dobrej strzelnicy wojskowej, która od wieków jest atrakcją dla okolicznych dzieci. Sama, ponad 20 lat temu, wściekałam się na niej jak opętana...
Pogoda wciąż iście letnia, więc może i tej niedzieli uda nam się zrobić wypad do lasu. Chociaż nie wiem, bo jeszcze tyle rzeczy do zrobienia przed rozpoczęciem roku szkolnego...
też chodzimy, ale u nas maślaki i prawdziwki
OdpowiedzUsuńWidać że spacerek udany, my tez lubimy do lasu jezdzić na spacerek :))
OdpowiedzUsuńP.S. mamy na blogu tego samego misia po prawej ;p
zapraszam do mnie.
Żałuję, że blisko mnie nie ma lasu bo z chęcią bym chodziła z Duśką na spacerki. No niby jeden mały jest ale tam tak wszystko zarosło, że nie ma szans przedrzeć się razem z Dzieckiem :/
OdpowiedzUsuńJej, ja w życiu bym nie weszła do lasu bez długich spodni i bluzki z długim rękawem :D Podziwiam za odwagę :D
OdpowiedzUsuńTeż lubię bardzo wypady do lasu. A Wasz widać, że udany-kurki piękne! I to ile! Niestety mój mąż na grzyby chodzić nie lubi, więc już wieki nie byłam... a mieszkamy pod lasem :( Zgroza mieć takiego chłopa :)
OdpowiedzUsuńno odważna mama do lasu w krótkich ja bym nie mogła po ostatniej kleszczowej przygodzie ale najważniejsze żeście się dobrze bawili
OdpowiedzUsuńTeż lubiłam grzybobrania;) I dzieciaki się wylatają, same plusy ;)
OdpowiedzUsuńNa grzybki zawsze chętnie się wybiorę:)
OdpowiedzUsuńTaka wyprawa do lasu to cudowny relaks a jak jeszcze grzybka znajdziemy to radość rozpiera niesamowicie. :) Kurki macie piękne, bardzo dorodne, rzadko tak duze spotykałam :)
OdpowiedzUsuń