czwartek, 12 września 2013

Z cyklu: Mądrości Nikodema

1. Mam ciężki dzień. We łbie mi huczy, wszystko mnie drażni. Jak na złość, łupieże mają akurat najwięcej powodów do pokłócenia się. Uciszam Ich po raz setny, ale oczywiście średnio to skutkuje. Wreszcie wydzieram się:
- Cisza!!!!! Do cholery!!!!! Bo mi łeb zaraz pęknie!!!!!
Kłótnie milkną momentalnie i słyszę tylko, jak Nikodem szeptem poucza swoją siostrę:
- Lenka, przez chwilę nie emituj dźwięków, bo mamie na łeb wali.

2. - Mamusiu! Ja już wiem dlaczego wy z tatą nigdy nie robicie sobie tortów na urodziny!
- Tak? No dlaczego???
- Bo by się wam tyle świeczek nie zmieściło! Że o dziadku nie wspomnę...
No tak, lepiej nie wspominaj:)



post signature

13 komentarzy:

  1. No super dzieciaki naprawde uśmiałam się do łeż :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha co jedno to lepsze, ale ta koncówka "mamie na łeb wali" mnie rozbroiła:-p

    OdpowiedzUsuń
  3. "nie emituj dźwięków, bo mamie na łeb wali" no padłam :P hahhaa

    OdpowiedzUsuń
  4. ha ha ha uwielbiam Nikodema :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzieci potrafią rozwalić swoimi tekstami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oba teksty totalnie mnie rozbawiły :D

    OdpowiedzUsuń
  7. "Nie emituj dźwięków..." haha, nie mogę.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj