Kilka dni temu nabyłam na wyprzedaży, za obłędną cenę 11,20 zł, śmieszną poszewkę na kołdrę w pięknym fioletowym kolorze.
Muszę przyznać, że ostatnio fiolet stał się moim kolorem numer jeden:) Z jednej strony poszewka ma wielką, zabawną lalę (na całej długości) a z drugiej wzorek w laleczki i motylki.
O wszystkim i o niczym. O rzeczach ważnych, mniej ważnych i tych zupełnie błahych. Zapiski z codziennego, beztroskiego życia moich diabelskich łupieży: Lenki i Nikodema. "Dzieci najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich" — Eleonora Roosevelt
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poszewka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poszewka. Pokaż wszystkie posty
piątek, 5 października 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)


