Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 kwietnia 2014

A tylko spróbujcie...

Dzisiaj pada od samego rana. Łupieże przyzwyczajone przez ostatnie ciepłe dni do ciągłego przebywania na świeżym powietrzu kompletnie nie mogą sobie znaleźć miejsca w domu. W końcu ubieram Ich w płaszcze przeciwdeszczowe i kalosze i pozwalam wyjść na dwór.
Przed wyjściem przestrzegam jeszcze:
- A tylko spróbujcie mi się zmoczyć od stóp do głów!!!
Łupieże zgodnie odkrzykują:
- Dobrze Mamusiu, spróbujemy!
I już Ich nie ma:)
post signature

czwartek, 30 maja 2013

No to laba!

W końcu trochę słońca, trochę odpoczynku, trochę więcej czasu i trochę świętego spokoju:) Dzieciaki poszły na rowery, a ja od rana przesadzam kwiatki. Aż do wczoraj pogoda za bardzo nas nie rozpieszczała, ale w końcu wyszło słońce i temperatura zrobiła się dwucyfrowa! A na balkonie, w doniczce urosły nam poziomki:))) Ciekawe, czy zjadliwe?


Za nami uroczystości z okazji Dnia Matki. Łupieże spisały się dzielnie:) Każde z Nich bez problemu wygłosiło swoje kwestie, odśpiewało i odtańczyło piosenki, wyrecytowało wierszyki. Obydwa przedstawienia były piękne i bardzo wzruszające. W prezencie dostałam: od Nikodema piękny dekoracyjny słoiczek z kolorowym piaskiem w środku, a od Lenki cudną bransoletkę z guzików:) Nie zabrakło też laurek.

Przed nami Dzień Dziecka! Mam nadzieję, że pogoda dopisze, bo planujemy wypad na Piknik Rodzinny organizowany w naszym mieście w niedzielę.
A Nikodem wciąż pyta, czy z okazji Dnia Dziecka w Tesco zabawki będą za darmo:) No cóż, z pewnością nie będą...
post signature

niedziela, 5 maja 2013

W końcu trochę słońca:)

Słoneczko dotarło dzisiaj i do nas:) W końcu! Świeciło pięknie przez calutki dzień. I temperatura była wspaniała - gdzieś około 25 stopni. Po prostu rewelacja:) Szkoda tylko, że dopiero ostatniego dnia długiego weekendu. No ale cóż, jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma:) Na pogodę wpływu nie mamy!


Dzieciaki oczywiście cały dzień spędziły na placu zabaw. Na powrót do domu o 14.00 zgodziły się tylko dlatego, że wszystkie koleżanki i koledzy też szli:) Zupę jedli prawie w locie. Na drugie danie czasu już nie mieli. Pędem pognali z powrotem na plac zabaw:)
Teraz też wszystkie matki, tatusiowie i babcie długo namawiali swoje pociechy na powrót do domu. W końcu poszli grupowo, po prostu nie mogli się nabawić:) Może i posiedzielibyśmy dłużej, ale jutro poniedziałek i trzeba iść do przedszkola.
A mi udało się dziś na tym placu zabaw opalić dekolt i ręce:))) Mam nadzieję, że to ciepełko zagości u nas na dłużej!
post signature

piątek, 3 maja 2013

Majówka

Ale mamy majówkę w tym roku:( Od trzech dni prawie nieustannie pada. Na dokładkę jest bardzo zimno. Ten obrazek doskonale oddaje sytuację pogodową:)

źródło: internet
Siedzimy więc w domu i staramy się nie zanudzić na śmierć:) Kolorujemy malowanki, czytamy książeczki, gramy w gry planszowe (Lenka oszukuje!), oglądamy mini-mini, pleciemy kucykom warkoczyki, gramy w piłkę, jemy pizze i z utęsknieniem wypatrujemy słońca:)
Pozdrawiamy weekendowo. Mam nadzieję, że u Was lepsza pogoda, choć jeśli wierzyć prognozom, w całym kraju jest podobnie!

post signature

piątek, 26 kwietnia 2013

Odwyk

Witam:) Zrobiłam sobie prawie tygodniowy odwyk od bloga. Po całym dniu spędzonym najpierw w pracy, a potem - z racji dosyć ładnej pogody - na placu zabaw, nie miałam po prostu siły, ani ochoty, ani natchnienia na pisanie czegokolwiek. Nie, żeby działo się u nas coś szczególnie absorbującego, czy ciekawego. Po prostu nie miałam siły. Czasami trzeba odpocząć od komputera:)
A dzisiaj u nas pogoda iście letnia, dzieciaki biegały z krótkimi rękawami, żarły lody i brakowało tylko, żeby w sandały wskoczyły:)

Biegnę zobaczyć, co u Was, bo pewnie sporo się przez te parę dni działo...

P.S. Przy okazji podaję link do ankiety studentki socjologii Uniwersytetu Wrocławskiego piszącej pracę magisterską pt. "Rola literatury w wyjaśnianiu dzieciom zjawiska śmierci". Ankietę można wypełniać do 5 maja. Kto chętny, niech się wypowie - ankieta jest krótka i jej wypełnienie nie zajmuje dużo czasu:

http://socjopaci.net/ankiety/index.php/survey/index/sid/115262/lang/pl

post signature

środa, 17 kwietnia 2013

Choinka została posadzona

Pięknie się zrobiło, cieplutko, słonecznie - w końcu!!! Codziennie siedzimy na placu zabaw i doba skurczyła mi się jeszcze bardziej, niż do tej pory.
Nasza bożonarodzeniowa choinka, która od świąt mieszkała na balkonie została w końcu wysadzona do ogródka pod balkonem. Pięknie przezimowała w doniczce pod śniegiem, więc powinna się przyjąć. Dzieciaki dzielnie asystowały przy przesadzaniu:


A teraz siedzimy w domu i czekamy na nową kuchenkę, którą ufundował nam Dziadek - zupełnie bez okazji:) Już nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła ją przetestować!
post signature

niedziela, 7 kwietnia 2013

Słońce, słoneczko)))

Jest! W końcu jest! Długo wyczekiwane słońce zagościło dzisiaj u nas od samego rana i jak na razie świeci nieprzerwanie:)
Zdziwiona tym faktem Kinia pozostaje w nieustającym szoku:


Dzieciaki poszły na spacer więc może spokojnie wylegiwać się pod otwartym (!) balkonem i grzać się w promieniach dawno nie widzianego słoneczka.

Jest pięknie, po prostu pięknie:) Człowiek od razu inaczej patrzy na świat. A jak tam u Was dzisiaj z pogodą???
post signature

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Okołoświątecznie - fotograficznie:)

Święta, święta i już prawie po świętach. W tym roku bardzo szczególne, bo mocno zimowe. Od trzech dni śnieg niemalże nie przestaje padać a temperatura za oknem ani myśli skoczyć do góry. Do dupy z taką wiosną.
A teraz kilka wiosennie świątecznych zdjęć:

Nowa, wiosenna fryzura Nikodema:




Świąteczny obiad u Dziadka:



Wiosenny spacer świąteczny:



Kinia bezskutecznie wypatruje wiosny:


post signature

wtorek, 26 marca 2013

Wiosny ani śladu...

Święta za pasem, a za oknem niestety wciąż zima w pełni:( Do tego jeszcze ten zimny, przeszywający na wylot wiatr. Nie wiem jak Wy, ale ja mam tej całej zimy już powyżej wszystkiego. Już nawet nie oglądam prognozy pogody, bo można od tego dostać załamania nerwowego. Chyba szykuje się śnieżna i zimna Wielkanoc, niestety:(((

A jak tam u Was z pogodą??? Pewnie podobnie...

post signature

czwartek, 21 marca 2013

Czy ktoś widział wiosnę???

Za oknem pogoda taka, że tylko usiąść i płakać:( Zimno, mokro, pochmurno i ciągle sypie śnieg. No po prostu tragedia:( Takiego pierwszego dnia wiosny to ja chyba nigdy, jak żyję, nie widziałam.

Dobrze, że chociaż mogę sobie popatrzeć na naszą hodowlę mandarynek, które pną się w górę jak szalone:)))

Nawet nasza trawka ozdobna zaczęła się powolutku i bardzo nieśmiało wychylać z ziemi:) A przyznam, że nie bardzo chciało mi się wierzyć w to, że coś nam z tego wyrośnie.



post signature

niedziela, 17 marca 2013

W poszukiwaniu wiosny

Od rana pięknie świeci słoneczko, wprawdzie temperatura nie jest oszałamiająca, gdzieś koło zera stopni, ale przynajmniej nie wieje. Wobec takiego stanu rzeczy, zaraz po śniadaniu wybraliśmy się na poszukiwanie wiosny!

 Oznak rychłego przybycia Pani Wiosny nie znaleźliśmy wiele. Jedynie piękne rozwijające się bazie na wierzbowych gałązkach.

Za to dzieciaki, spragnione słońca, ruchu i świeżego powietrza bawiły się świetnie i właziły na każde napotkane po drodze drzewo:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj