Pokazywanie postów oznaczonych etykietą leniuchowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą leniuchowanie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 kwietnia 2013

Słońce, słoneczko)))

Jest! W końcu jest! Długo wyczekiwane słońce zagościło dzisiaj u nas od samego rana i jak na razie świeci nieprzerwanie:)
Zdziwiona tym faktem Kinia pozostaje w nieustającym szoku:


Dzieciaki poszły na spacer więc może spokojnie wylegiwać się pod otwartym (!) balkonem i grzać się w promieniach dawno nie widzianego słoneczka.

Jest pięknie, po prostu pięknie:) Człowiek od razu inaczej patrzy na świat. A jak tam u Was dzisiaj z pogodą???
post signature

piątek, 1 lutego 2013

Tydzień chorowania...

Witam, wpadam na chwilkę i piszę krótko:) Niepostrzeżenie minął nam cały tydzień wylegiwania się w łóżku. Z łupieżami już zdecydowanie lepiej, za to ze mną nieco gorzej:( Dawno mnie tak nie rozłożyło! Nie mam siły dosłownie na nic. Ani na pisanie, ani nawet na czytanie:) Od czasu do czasu zaglądam do Was, żeby odleżyn się nie nabawić:)))
Jedyny plus to taki, że łupieże mają bardzo mało energii i nawet specjalnie nie rozrabiają. Przeważnie całe dnie spędzamy w łóżku. Mało jemy, dużo pijemy i łykamy lekarstwa.
Pozdrawiamy i trzymajcie się zdrowo:) Byle do wiosny!
post signature

niedziela, 19 lutego 2012

Leniwie mija nam weekend

Nudy, nudy, nudy:) Wczoraj Lenka przespała całe popołudnie - trochę się martwię,  czy Jej jakieś choróbsko nie bierze, bo to do Niej niepodobne. Dzisiaj wprawdzie wygląda dobrze, ale nigdy nic nie wiadomo.
Poza tym nie dzieje się nic, absolutnie nic. Na spacer trochę za mokro (odwilż - mam nadzieję, że już wiosenna), więc siedzimy sobie w domku. Trochę sprzątaliśmy, trochę gotowaliśmy, trochę się bawiliśmy. Wszystko bez zbędnego pośpiechu i bez żadnej presji.
Od czasu do czasu oglądamy jakąś bajkę w tv, albo na dividivi. Polegujemy w łóżku, czytamy książeczki, bawimy się pluszakami, jemy lody krówkowe z gruszkami i polewą czekoladową (w pościeli!!!, przed obiadem!!!). Nawet  dzieciaki  jakieś takie leniwe i ospałe:) Kotu też się nie chce rozrabiać. Nudy, normalnie nudy!
Stwierdzam jednak, że czasami takie nudy są  bardzo potrzebne. Można trochę odetchnąć od codziennej bieganiny  i spokojnie sobie poleniuchować, bez myślenia o wszystkich zaległych pracach domowych, które miały być wykonane właśnie w ten weekend. I co najważniejsze - bez wyrzutów sumienia, że prace wykonane jednak nie zostały (a za cholerę nie chcą wykonać się same). Słodkie lenistwo...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj