Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poniedziałek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poniedziałek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 lipca 2013

Różowy bonus

Na zakończenie świetnej zabawy Tęczowy foto-tydzień bonus w kolorze różowym:) Tego akurat koloru u nas dostatek!


Dziękuję za fantastyczną zabawę...

Post z cyklu cyklu: Tęczowy foto-tydzień.


post signature

poniedziałek, 1 lipca 2013

Tęczowy foto-tydzień. Poniedziałek - czerwony

Od dzisiaj biorę udział w świetnej akcji pt. "Kolorowa zabawa blogowa - tęczowy foto-tydzień". Szczegóły zabawy znajdziecie pod linkiem:

http://mamydopogadania.blogspot.com/2013/06/kolorowa-zabawa-blogowa-teczowy-foto.html
W ramach tęczowego tygodnia pokażę Wam nieco archiwalnych zdjęć:) Mam nadzieję, że Wam się spodobają...
Dziś poniedziałek - obowiązuje kolor czerwony. Więc na początek malutki Nikodem, na tym zdjęciu ma 10 miesięcy i całkiem białe włosy:) Prawda, że podobny???


post signature

piątek, 17 maja 2013

Pięć lat później

Pisałam już kiedyś na temat zbyt szybko upływającego czasu: TUTAJ. Dzisiaj wydaje mi się, że życie przyspieszyło jeszcze bardziej. Tygodnie mijają niepostrzeżenie, poniedziałek błyskawicznie zmienia się w piątek i tak naokoło. Dzieci rosną w zastraszającym tempie. Dopiero biegały w pieluchach a tu już niedługo idą do szkoły.
Dopiero wklejałam to zdjęcie:

a już dzisiaj sytuacja wygląda tak:


A im dalej, tym moje dzieci wymagają więcej uwagi, cierpliwości, zaangażowania. I tak sobie myślę, że bycie matką jest naprawdę fascynującym a jednocześnie przerażającym przeżyciem. Głównie przeraża mnie ten ogrom odpowiedzialności za odpowiednie ukształtowanie i wychowanie moich dzieci. Z drugiej jednak strony to kształtowanie Ich światopoglądu daje mi mnóstwo satysfakcji. Każdy, nawet najdrobniejszy sukces, każda nowo zdobyta umiejętność cieszą bardziej niż własne.
I jak sobie pomyślę, że już niedługo będą całkowicie samodzielni i nie będą mnie już potrzebować tak bardzo, jak teraz, to robi mi się smutno. Dlatego właśnie staram się poświęcać Im jak najwięcej mojego czasu. Bo wiem, że za chwilę dorosną i spędzanie czasu z rodzicami będzie dla Nich zwyczajnym obciachem:)

post signature

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Kaszlący poniedziałek

Nowy tydzień zaczynamy choróbskiem:( Łupieże kaszlą na wyścigi, jedno przez drugiego. Jak stare gruźliki! Na 12.20 mamy umówioną wizytę w przychodni. Udało mi się dodzwonić już po pół godzinie dobijania się do przychodni. W poniedziałkowy poranek to nie lada wyczyn:)
Na razie wariaty kazały sobie nadmuchać materac i robią na nim różne wygibasy. Średnio co minutę, któreś pyta, czy już idziemy do lekarza po naklejkę:D


Życzę wszystkim miłego poniedziałku:) I oby Was choróbska omijały!!!

post signature

poniedziałek, 5 marca 2012

I znowu poniedziałek

I zaczynamy tydzień od nowa:)
Pobudka o 6.00 rano (dobrze, że już widno o tej porze, zupełnie inaczej się wstaje), szybkie szykowanie dzieciaków i pędem do przedszkola. A zaraz potem do pracy.
Wprawdzie nie cierpię poniedziałków, ale dzisiaj przynajmniej cały dzień świeciło słoneczko, więc człowiek od razu jakoś tak bardziej optymistycznie nastawiony do życia:)
Dzień w pracy minął szybko. Przy odbiorze łupieży z przedszkola dowiedziałam się, że Lenka trochę kaszle - posiedzenie na balkonie dało widocznie efekty:(
U Nikodema tradycja - śniadanie nie zjedzone, obiad nie zjedzony, jogurt, jabłko i ciasto na podwieczorek zjedzone. Czyli wszystko w normie:) Dostałam jeszcze do podpisu zgodę na wyjście Syneczka w piątek do kina na "Piękną i Bestię" za całe 17 polskich złotych i mogliśmy udać się do domu - rzecz jasna okrężną drogą i w żółwim tempie:)
W domu Nikodem (o dziwo!) zjadł dwa kotlety mielone i dwie parówki na ciepło. Teraz coś tam sobie rysują i malują. Powoli szykujemy się do spania.
Kolejny tydzień rozpoczęty ... a do wiosny coraz bliżej:)))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj