Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kino. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kino. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 lutego 2014

Lego: Przygoda

Wybraliśmy się dzisiaj do kina. Oczywiście na film pt. "Lego: Przygoda". Muszę przyznać, że jest to bardzo sympatyczna produkcja dla dzieci:)

Łupieże, tradycyjnie zaopatrzone w kubeł popcornu, chipsy i soki, z zapartym tchem śledziły perypetie klockowego Emmeta ratującego świat lego przed złym tyranem.

Po kinie odwiedziliśmy Mcdonaldsa, gdzie do zestawów Happy Meal dołączone są durne, plastikowe kubeczki z postaciami z filmu "Lego: Przygoda".


A teraz łupieże siedzą i biedzą się nad złożeniem do kupy zestawu klocków - oczywiście z filmu pt. "Lego: Przygoda".


I co chwilę pytają, czy dzisiaj na pewno nie jest Dzień Dziecka, bo tylu atrakcji jednego dnia dawno nie było:)))

post signature

niedziela, 18 sierpnia 2013

Samoloty

Dzisiejszego popołudnia wybraliśmy się całą rodziną do kina na film pt. "Samoloty". Muszę przyznać, że bajeczka ta bardzo mi się podobała:) Opowieść o samolociku, który pokonując lęk wysokości bierze udział w wielkim wyścigu spodoba się pewnie większości dzieci.


Nikodem oczywiście odwalił pełną profeskę. Zaraz po wejściu do kina poleciał do bufetu i zamówił sobie popcorn i coca-colę. Z miną znawcy i tekstem:
- Się bywało - się wie!
szybko odnalazł swój rząd i miejsce.
Film oglądał z zapartym tchem:)


Ojciec natomiast  obudził się na napisy końcowe i radośnie stwierdził:
- Fajny film, co dzieciaki?
Ja w każdym bądź razie polecam:)

post signature

piątek, 30 marca 2012

Jubileuszowo

Właśnie wróciłam z uroczystości 30-lecia istnienia przedszkola moich łupieży. Naprawdę piękna impreza, jestem pod wielkim wrażeniem. Dzieciaki spisały się na medal:) Występy były wzruszające - były tańce, pantomima w wykonaniu 5-latków (świetna sprawa!), piosenki w języku angielskim i niemieckim, krakowiak Nikodemowej grupy i pięknie odśpiewany przez wszystkie dzieci hymn przedszkola. Naprawdę duże uznanie dla Pań i przede wszystkim dla dzieciaczków:)


Na początku był krótki rys historyczny przedszkola - od momentu jego powstania w 1982r. jako Przedszkole Garnizonowe Nr 164, poprzez przekazanie go przez Agencję Mienia Wojskowego w 2002r. władzom miasta, aż do chwili obecnej.
Potem były występy starszych grup wiekowych - cztero-, pięcio-, i sześciolatków - każda grupa występowała dwa razy. Dzieciaki były rewelacyjne, rodzice i dziadkowie bardzo wzruszeni a oklaskom nie było końca:)


A to grupa Nikodema tańcząca krakowiaka i taniec z chusteczką:


Potem wszystkie dzieci wyszły razem na scenę i wspólnie odśpiewały hymn przedszkola. Maluchy ubrano w pomarańczowe "firmowe" koszulki z logo przedszkola.


Na zakończenie wystąpili rodzice i dziadkowie z teatru "Truskawkowi Rodzice", który działa przy przedszkolu z inscenizacją bajeczki pt. "Nie ma tego złego". Finałem inscenizacji było odśpiewanie i odtańczenie "Kaczuszek":)


Oczywiście były też życzenia, kwiaty i podziękowania dla Pani Dyrektor i dla wszystkich pracowników przedszkola. No i oczywiście wielkie brawa dla dzieci za ich występy. To była naprawdę piękna uroczystość i na pewno długo pozostanie w pamięci zarówno dzieci, jak i rodziców:)

poniedziałek, 5 marca 2012

I znowu poniedziałek

I zaczynamy tydzień od nowa:)
Pobudka o 6.00 rano (dobrze, że już widno o tej porze, zupełnie inaczej się wstaje), szybkie szykowanie dzieciaków i pędem do przedszkola. A zaraz potem do pracy.
Wprawdzie nie cierpię poniedziałków, ale dzisiaj przynajmniej cały dzień świeciło słoneczko, więc człowiek od razu jakoś tak bardziej optymistycznie nastawiony do życia:)
Dzień w pracy minął szybko. Przy odbiorze łupieży z przedszkola dowiedziałam się, że Lenka trochę kaszle - posiedzenie na balkonie dało widocznie efekty:(
U Nikodema tradycja - śniadanie nie zjedzone, obiad nie zjedzony, jogurt, jabłko i ciasto na podwieczorek zjedzone. Czyli wszystko w normie:) Dostałam jeszcze do podpisu zgodę na wyjście Syneczka w piątek do kina na "Piękną i Bestię" za całe 17 polskich złotych i mogliśmy udać się do domu - rzecz jasna okrężną drogą i w żółwim tempie:)
W domu Nikodem (o dziwo!) zjadł dwa kotlety mielone i dwie parówki na ciepło. Teraz coś tam sobie rysują i malują. Powoli szykujemy się do spania.
Kolejny tydzień rozpoczęty ... a do wiosny coraz bliżej:)))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj