Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krakowiak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krakowiak. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 marca 2012

Jubileuszowo

Właśnie wróciłam z uroczystości 30-lecia istnienia przedszkola moich łupieży. Naprawdę piękna impreza, jestem pod wielkim wrażeniem. Dzieciaki spisały się na medal:) Występy były wzruszające - były tańce, pantomima w wykonaniu 5-latków (świetna sprawa!), piosenki w języku angielskim i niemieckim, krakowiak Nikodemowej grupy i pięknie odśpiewany przez wszystkie dzieci hymn przedszkola. Naprawdę duże uznanie dla Pań i przede wszystkim dla dzieciaczków:)


Na początku był krótki rys historyczny przedszkola - od momentu jego powstania w 1982r. jako Przedszkole Garnizonowe Nr 164, poprzez przekazanie go przez Agencję Mienia Wojskowego w 2002r. władzom miasta, aż do chwili obecnej.
Potem były występy starszych grup wiekowych - cztero-, pięcio-, i sześciolatków - każda grupa występowała dwa razy. Dzieciaki były rewelacyjne, rodzice i dziadkowie bardzo wzruszeni a oklaskom nie było końca:)


A to grupa Nikodema tańcząca krakowiaka i taniec z chusteczką:


Potem wszystkie dzieci wyszły razem na scenę i wspólnie odśpiewały hymn przedszkola. Maluchy ubrano w pomarańczowe "firmowe" koszulki z logo przedszkola.


Na zakończenie wystąpili rodzice i dziadkowie z teatru "Truskawkowi Rodzice", który działa przy przedszkolu z inscenizacją bajeczki pt. "Nie ma tego złego". Finałem inscenizacji było odśpiewanie i odtańczenie "Kaczuszek":)


Oczywiście były też życzenia, kwiaty i podziękowania dla Pani Dyrektor i dla wszystkich pracowników przedszkola. No i oczywiście wielkie brawa dla dzieci za ich występy. To była naprawdę piękna uroczystość i na pewno długo pozostanie w pamięci zarówno dzieci, jak i rodziców:)

czwartek, 29 marca 2012

Krakowiaczek jeden

Już jutro wielki dzień - jubileusz naszego przedszkola - impreza z udziałem władz miasta i innych dziwnych  vip-ów.
Nikodem przejęty na maksa. Jego grupa będzie odstawiać krakowiaka:) W związku  z tym, od poniedziałku w moim domu rozbrzmiewa nieustannie z wielkim entuzjazmem wyśpiewywany i z rozmachem odtańcowywany utwór ludowy pt.:

Krakowiaczek jeden

Krakowiaczek jeden
miał koników siedem,
pojechał na wojnę,
został mu się jeden.

Siedem lat wojował,
szabli nie wyjmował,
szabla zardzewiała,
wojny nie widziała.

Krakowianka jedna
miała chłopca z drewna,
a dziewczynkę z wosku,
wszystko po krakowsku.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj