Właśnie wróciłam z uroczystości 30-lecia istnienia przedszkola moich łupieży. Naprawdę piękna impreza, jestem pod wielkim wrażeniem. Dzieciaki spisały się na medal:) Występy były wzruszające - były tańce, pantomima w wykonaniu 5-latków (świetna sprawa!), piosenki w języku angielskim i niemieckim, krakowiak Nikodemowej grupy i pięknie odśpiewany przez wszystkie dzieci hymn przedszkola. Naprawdę duże uznanie dla Pań i przede wszystkim dla dzieciaczków:)
Na początku był krótki rys historyczny przedszkola - od momentu jego powstania w 1982r. jako Przedszkole Garnizonowe Nr 164, poprzez przekazanie go przez Agencję Mienia Wojskowego w 2002r. władzom miasta, aż do chwili obecnej.
Potem były występy starszych grup wiekowych - cztero-, pięcio-, i sześciolatków - każda grupa występowała dwa razy. Dzieciaki były rewelacyjne, rodzice i dziadkowie bardzo wzruszeni a oklaskom nie było końca:)
A to grupa Nikodema tańcząca krakowiaka i taniec z chusteczką:
Potem wszystkie dzieci wyszły razem na scenę i wspólnie odśpiewały hymn przedszkola. Maluchy ubrano w pomarańczowe "firmowe" koszulki z logo przedszkola.
Na zakończenie wystąpili rodzice i dziadkowie z teatru "Truskawkowi Rodzice", który działa przy przedszkolu z inscenizacją bajeczki pt. "Nie ma tego złego". Finałem inscenizacji było odśpiewanie i odtańczenie "Kaczuszek":)
Oczywiście były też życzenia, kwiaty i podziękowania dla Pani Dyrektor i dla wszystkich pracowników przedszkola. No i oczywiście wielkie brawa dla dzieci za ich występy. To była naprawdę piękna uroczystość i na pewno długo pozostanie w pamięci zarówno dzieci, jak i rodziców:)
O wszystkim i o niczym. O rzeczach ważnych, mniej ważnych i tych zupełnie błahych. Zapiski z codziennego, beztroskiego życia moich diabelskich łupieży: Lenki i Nikodema. "Dzieci najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich" — Eleonora Roosevelt
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krakowiak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krakowiak. Pokaż wszystkie posty
piątek, 30 marca 2012
czwartek, 29 marca 2012
Krakowiaczek jeden
Już jutro wielki dzień - jubileusz naszego przedszkola - impreza z udziałem władz miasta i innych dziwnych vip-ów.
Nikodem przejęty na maksa. Jego grupa będzie odstawiać krakowiaka:) W związku z tym, od poniedziałku w moim domu rozbrzmiewa nieustannie z wielkim entuzjazmem wyśpiewywany i z rozmachem odtańcowywany utwór ludowy pt.:
Nikodem przejęty na maksa. Jego grupa będzie odstawiać krakowiaka:) W związku z tym, od poniedziałku w moim domu rozbrzmiewa nieustannie z wielkim entuzjazmem wyśpiewywany i z rozmachem odtańcowywany utwór ludowy pt.:
Krakowiaczek
jeden
Krakowiaczek jeden
miał koników siedem,
pojechał na wojnę,
został mu się jeden.
Siedem lat wojował,
szabli nie wyjmował,
szabla zardzewiała,
wojny nie widziała.
Krakowianka jedna
miała chłopca z drewna,
a dziewczynkę z wosku,
wszystko po krakowsku.
miał koników siedem,
pojechał na wojnę,
został mu się jeden.
Siedem lat wojował,
szabli nie wyjmował,
szabla zardzewiała,
wojny nie widziała.
Krakowianka jedna
miała chłopca z drewna,
a dziewczynkę z wosku,
wszystko po krakowsku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














