Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mcdonalds. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mcdonalds. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 lutego 2014

Lego: Przygoda

Wybraliśmy się dzisiaj do kina. Oczywiście na film pt. "Lego: Przygoda". Muszę przyznać, że jest to bardzo sympatyczna produkcja dla dzieci:)

Łupieże, tradycyjnie zaopatrzone w kubeł popcornu, chipsy i soki, z zapartym tchem śledziły perypetie klockowego Emmeta ratującego świat lego przed złym tyranem.

Po kinie odwiedziliśmy Mcdonaldsa, gdzie do zestawów Happy Meal dołączone są durne, plastikowe kubeczki z postaciami z filmu "Lego: Przygoda".


A teraz łupieże siedzą i biedzą się nad złożeniem do kupy zestawu klocków - oczywiście z filmu pt. "Lego: Przygoda".


I co chwilę pytają, czy dzisiaj na pewno nie jest Dzień Dziecka, bo tylu atrakcji jednego dnia dawno nie było:)))

post signature

sobota, 8 czerwca 2013

Po szkole...

Nasza dzisiejsza wizyta w szkole podstawowej wywołała we mnie falę wspomnień i wzruszeń:) Ponad dwadzieścia lat temu sama zaczynałam edukację w tych murach - w kronice szkolnej znalazłam nawet zdjęcie swojej klasy:) Teraz do mojej podstawówki będzie uczęszczał mój syn - klasa 1A, czyli dokładnie tak, jak mama!

Szkoła w zasadzie prawie się nie zmieniła od czasów, gdy ja do niej uczęszczałam. W szatni wciąż królują druciane boksy, na korytarzach ten sam parkiet, na sali gimnastycznej stare wysłużone drabinki, z których osobiście zwisałam głową w dół, świetlica w tym samym miejscu, kuchnia też, a sala nr 15 wciąż jest salą nr 15:) Nawet gablota przy sali gimnastycznej jest wciąż ta sama:)
Oczywiście jest nowa elewacja, są nowe okna, nowe drzwi, sale są odnowione a toalety błyszczą kafelkami. Tylko, że teraz te sale wydają mi się dużo, dużo mniejsze. Przestrzeń korytarzy jakby się skurczyła, a sala gimnastyczna już nie straszy swoim ogromem - ot, zwyczajna sala gimnastyczna, żadna rewelacja.


Wspomnienia, wspomnieniami, ale teraz do pierwszej klasy idzie Nikodem! Na dzisiejszą wizytę przyszłych pierwszoklasistów szkoła przygotowała się całkiem nieźle. Podczas gdy rodzice uczestniczyli w zebraniu ogólnym na sali gimnastycznej, dzieci w świetlicy szkolnej oglądały przedstawienie przygotowane specjalnie dla nich przez uczniów szkoły. Było trochę problemów z Lenką, bo popłakała się zaraz po tym, jak mama zniknęła Jej z pola widzenia, ale na szczęście zarówno Nikodem, jak i panie troskliwie się Nią zajęli.

środa, 1 maja 2013

Mądry jestem niesłychanie!

Z cyklu "Mądrości Nikodema" dziś przedstawiamy:

1. - Mamooooooooo, patrz, rybka Mini-mini chrapie!
- To chyba oznacza, że najwyższy czas iść już spać.
- Może i tak, ale muszę Ci jeszcze powiedzieć, bo nie wiem czy masz świadomość, że ryby nie mają ogonów!
- Naprawdę???
- Mhm, bo to co mają z tyłu to nie jest ogon, tylko płetwa tylna!

2. Nikodem w Mcdonaldzie:
- Poproszę "hangurgera" z parówką!
- Yyyyyyyyyyyyy, takiego nie mamy.
- Phi, to niech będzie z samym ketchupem.
- Ale bez mięsa???
- A co, bez mięsa też nie macie??? To może chociaż dżem jagodowy macie?
Ostatecznie stanęło na nuggetsach:)

3. - Mamusiuuuuuuuuuuuuuuuu, a prawda, że dzisiaj jest święto i sklepy są nieczynne?
- Prawda.
- Tylko stacje benzynowe, tak?
- Tak.
- A na stacji benzynowej sprzedają papier toaletowy?
- Chyba raczej nie. Ale przecież mamy papier toaletowy!
- No właśnie chyba nie mamy, bo przed chwilą ostatnia rolka wpadła mi niechcący do kibla.
O żesz w mordę!


post signature

wtorek, 30 kwietnia 2013

No i stało się...

No i stało się! Tuż za moim blokiem (co bym nie miała za daleko), na nieszczęście moje i innych okolicznych rodziców, otwarto dzisiaj cholernego Mcdonaldsa. Niech to szlag trafi!

Łupieże oczywiście takiej okazji nie przepuściły i zaraz po przedszkolu zaciągnęły mnie do tego przybytku. Na ten sam pomysł, co moje genialne dzieci, wpadła oczywiście połowa miasta i kolejki były nieziemskie! Łupieże zamówiły sobie oczywiście po Happy Mealu, w których króluje akurat baranek Shaun.

Największym zainteresowaniem cieszyła się oczywiście sala zabaw i zjeżdżalnia - myślałam, że nigdy stamtąd nie wyjdą! Miłe panie rozdawały malowanki wodne i balony, no i spotkałam mnóstwo znajomych:)


Całe szczęście, że jurto mają nieczynne!!!

post signature
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj