Dopiero wklejałam to zdjęcie:
a już dzisiaj sytuacja wygląda tak:
A im dalej, tym moje dzieci wymagają więcej uwagi, cierpliwości, zaangażowania. I tak sobie myślę, że bycie matką jest naprawdę fascynującym a jednocześnie przerażającym przeżyciem. Głównie przeraża mnie ten ogrom odpowiedzialności za odpowiednie ukształtowanie i wychowanie moich dzieci. Z drugiej jednak strony to kształtowanie Ich światopoglądu daje mi mnóstwo satysfakcji. Każdy, nawet najdrobniejszy sukces, każda nowo zdobyta umiejętność cieszą bardziej niż własne.
I jak sobie pomyślę, że już niedługo będą całkowicie samodzielni i nie będą mnie już potrzebować tak bardzo, jak teraz, to robi mi się smutno. Dlatego właśnie staram się poświęcać Im jak najwięcej mojego czasu. Bo wiem, że za chwilę dorosną i spędzanie czasu z rodzicami będzie dla Nich zwyczajnym obciachem:)

