Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książeczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książeczki. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 stycznia 2013

Chorujemy sobie...

Chorujemy sobie już trzeci dzień. Kaszlemy, smarczemy i gorączkujemy. Nikodemowi poprawia się znacznie szybciej, niż Lence. W zasadzie tylko kaszle. Natomiast Lenka wciąż gorączkuje i trochę mnie to martwi:(
Na dodatek mnie też zaczęło łamać w kościach, męczy mnie okrutne kaszlisko i huczy mi w głowie.
Leżymy sobie całymi dniami w łóżeczku, łykamy lekarstwa, czytamy książeczki, malujemy i kolorujemy, oglądamy bajki, czasami sobie przysypiamy i generalnie na nic nie mamy siły ani ochoty. Może jutro będzie lepiej.

źródło: internet
Na dokładkę pogoda za oknem taka, że tylko usiąść i płakać:( Szaro, buro, ciągle pada deszcz i wszędzie płyną potoki brudnego śniegu.
Dziękuję wszystkim za życzenia szybkiego powrotu do zdrowia i pozdrawiam serdecznie spod pierzynki:)
post signature

niedziela, 14 października 2012

Szukanie różnic

Łupieże uwielbiają wszelkiego rodzaju książeczki z zadaniami i łamigłówkami. Ich ulubioną rozrywką jest zdecydowanie znajdowanie różnic, którymi różnią się dwa obrazki. Jest to doskonałe ćwiczenie na spostrzegawczość! Muszę przyznać, że są w tym naprawdę dobrzy:)


Oczywiście nie obywa się bez kłótni i przepychanek. Nawet jeżeli każde z nich ma swoją książeczkę i swoje zadania do wykonania, to i tak wciąż usiłują jedno drugiemu przeszkadzać!
Nasze dzisiejsze znajdowanie różnic pochodzi z książeczki, którą Lenka wygrała w przedszkolnym konkursie na najpiękniej pokolorowane jabłuszko. Jest to książeczka pt. "Bolek i Lolek - wakacyjne podróże".



post signature

czwartek, 16 sierpnia 2012

Koloruj z numerami

Dziś od rana szał z książeczką pt. "Koloruj z  numerami". Jest to malowanka, w której  trzeba  pokolorować poszczególne  elementy  obrazka według kolorów z okładki.


Ponieważ książeczkę mamy tylko jedną (zupełnie nie rozumiem dlaczego!), łupieże leżą na podłodze i każde maluje swoją stronę. O dziwo, wybierają  inne cyferki i nie biją się o kredki! A przy okazji uczą się także dokładnego kolorowania i liczenia. Nikodem wciąż strofuje Lenkę,  że się nie przykłada, wychodzi za linie, zostawia dziury i w ogóle maluje na odwal się:
- Po co ten pośpiech, Lenka? Przecież nie spieszysz się chyba na autobus? - mówi do Niej.
Lenka trochę się złości, ale posłusznie poprawia obrazek. I tak sobie zgodnie, wspólnie malują:)
Bardzo fajna zabawa. Polecam.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj