Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakończenie roku szkolnego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakończenie roku szkolnego. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 czerwca 2013

Niunia!

W związku z wczorajszym postem opisującym zakończenie Nikodemowego przedszkola (TUTAJ), przypomniał mi się pierwszy dzień Jego przedszkolnej przygody. Był to tzw. dzień adaptacyjny.
Nikodem zapytany przez Panią czy ma rodzeństwo radośnie odpowiedział, że ma młodszą siostrę.
- A jak ma imię Twoja siostra?
- Niunia - bez wahania wypalił mój potomek.
Faktycznie, kiedy Lenka była mała bardzo długo nazywaliśmy Ją właśnie Niunią:)
- No tak, ale jak ma na imię? - drążyła dalej Pani.
- No Niunia!
- Tak na Nią pewnie wołasz. A jak Ją nazywają mama i tata???
- Niunia:)
I tyle się Pani dowiedziała...

NIUNIA

post signature

piątek, 28 czerwca 2013

Zakończenie edukacji przedszkolnej...

W środę 26 czerwca 2013 roku Nikodem oficjalnie zakończył swoją przedszkolną edukację:) Ten etap Jego życia dobiegł końca.
Uroczystość zakończenia roku była piękna. Przedstawienie rozpoczęło się uroczystym polonezem - Nikodem szedł w pierwszej parze:)

Potem były wiersze, piosenki, tańce i śpiewy. Dzieciaki były bardzo przejęte i naprawdę dawały z siebie wszystko:)


Były życzenia, podziękowania, prezenty, łzy wzruszenia i wręczanie dyplomów:) A na koniec tradycyjnie słodki poczęstunek...

Coś się kończy, coś się zaczyna... Przed nami nowy rok szkolny i nowa przygoda, tym razem ze szkołą podstawową...

post signature

sobota, 22 czerwca 2013

Lato

Ostatnie dni były bardzo intensywne:
- a to Lenkę ugryzł komar i ręka spuchła Jej, jak bania,
- a to Nikodem jechał na wycieczkę do krainy dinozaurów w Kołacinku i trzeba było Go wyprawić,
- a to komputer odmówił współpracy i miałam problemy z internetem,
- a to pogoda była piękna i trzeba było codziennie odsiedzieć trzy lub cztery godziny na placu zabaw,
- a to trzeba było ćwiczyć role na przedszkolne przedstawienia z okazji zakończenia roku szkolnego,
- a to kot-bidulek się rozchorował i haftował po wszystkich dostępnych mu dywanach (na szczęście już jest ok),
I tak naokoło coś! Ale dzisiaj zamierzam sobie odpocząć! Właśnie szykujemy się na wypad nad wodę - pogoda taka, że aż szkoda by było nie skorzystać:) Zaraz po wczesnym obiedzie jedziemy nad zalew i zamierzamy zostać tam do wieczora. Opiekę nad dziećmi przejmie Tata, a ja poleżę sobie na słoneczku (lub w cieniu) z książką i zimnym napojem w ręku:) Taki mam plan!



post signature

wtorek, 19 czerwca 2012

Sezon zebrań, zakończeń i podsumowań

Dziś było zebranie u  Lenki. Panie chwaliły, panie ganiły, panie podsumowywały cały,   miniony rok szkolny. Mało konkretów, dużo ogólników. Wprowadzamy książki  w czterolatkach, czy nie  wprowadzamy?  Organizujemy zajęcia  z języka angielskiego, czy nie organizujemy? Generalnie ględzenie o niczym przez ponad godzinę. Nie cierpię zebrań! Uważam je za stratę czasu, ale od czasu do czasu odbębnić je niestety trzeba.
Jutro z kolei u Nikodema  uroczyste zakończenie roku szkolnego. Dzieci mają być ubrane na galowo, bo będą żegnać koleżanki i kolegów, którzy kończą edukację przedszkolną i od września idą do szkoły. Będą dyplomu, gratulacje i inne tego typu atrakcje.
A od piątku w naszym przedszkolu rozpoczyna się przerwa wakacyjna. Harmonogram  dyżurów wakacyjnych  miejskich przedszkoli układał jakiś większy geniusz. W piątek łupieże  powędrują  już do innego przedszkola i są tym faktem bardzo podekscytowane:)   Nie mogą się wprost doczekać nowych zabawek i przede wszystkim nowego placu zabaw!

środa, 6 czerwca 2012

Koniec roku szkolnego

Zbliża się koniec roku szkolnego 2011/2012. W związku z tym w ostatnim tygodniu w przedszkolu nastało istne szaleństwo. Gdzieś koło wtorku przestałam cokolwiek ogarniać:)
Najpierw były igrzyska sportowe. Wielki dzień sportu dla dzieciaków ze wszystkich grup - konkurencje dla dzieci i dla Pań i w ogóle na sportowo. Łupieże były po prostu zachwycone. Dostały medale i dyplomy i generalnie było super!

Lenka trzyma dyplom swojej grupy:)


To był poniedziałek.
We wtorek Nikodem brał udział w przedstawieniu dla nowoprzyjętych do przedszkola dzieci. Przedstawienie nosiło tytuł "Stonoga". Nikodem brał udział bardzo czynny, z tym, że do dzisiaj nie wiem w jakiej roli:) Podobno jakiś kolega-aktor odmówił współpracy i dziecię moje przejęło jego kwestię. Pani Bożenka bardzo Nikodema chwaliła, bo do tej pory stosunek do publicznych występów miał mocno olewający:)
Ponadto we wtorek nastąpiło również podpisywanie umów na przyszły rok szkolny oraz ustalanie pobytu dzieci w innych przedszkolach miejskich w okresie wakacyjnym. Musiałam mocno improwizować, bo terminu urlopu jeszcze nie ustaliłam ani w pracy, ani w domu:)

Dnia dzisiejszego miałam cichą nadzieję na spokojne odebranie łupieży z przedszkola i wyprawę do biblioteki. Nic z tego! W grupie Lenkowej od razu na wejściu zastrzelono mnie informacją o poniedziałkowych zajęciach otwartych. Rany Boskie, ile można?
Idąc korytarzem przedszkolnym w kierunku sali Nikodema tłumaczyłam Lence, że teraz czeka nas długi weekend i przez całe cztery dni nie będziemy chodzić do przedszkola. Pani Bożenka - wychowawczyni Nikodema usłyszała moje wywody i z miejsca zgasiła mnie tekstem:
- Zanim nastąpi długi weekend, musimy porozmawiać!
Od razu pomyślałam, że potomek mój znowu coś nawywijał! Wzorowym uczniem wszak On nie jest! Na szczęście pani Bożenka miała "tylko" do omówienia roczny test przygotowania szkolnego Nikodema.
Jestem naprawdę dumna z mojego Syneczka, bo w teście badającym rozwój fizyczny, społeczny i koordynacji wzrokowo-ruchowej uzyskał wynik powyżej przeciętnej. Pani Bożenka chwaliła Jego zaangażowanie, umiejętność współpracy w grupie (choć zdecydowanie woli samodzielne zadania) i znaczną poprawę zachowania.
Z dużym zrozumieniem podeszła również do Jego koślawych szlaczków, które z racji swojej leworęczności Nikodem uparcie kręci w odwrotną (według praworęcznych) stronę.
Ogólnie rzecz biorąc z wyników testu byłam bardzo zadowolona. Na koniec Pani Bożenka uraczyła mnie radosną informacją o organizowanym przez ich grupę konkursie plastycznym z cyklu: "Moja ulubiona bajka", czyli powtórka z rozrywki:) Czeka nas tworzenie kolejnego dzieła sztuki, Nikodem na razie waha się pomiędzy Zygzakiem a Bobem Budowniczym, a mi na razie koncepcji brak:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj