Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opuchlizna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opuchlizna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 czerwca 2013

Lato

Ostatnie dni były bardzo intensywne:
- a to Lenkę ugryzł komar i ręka spuchła Jej, jak bania,
- a to Nikodem jechał na wycieczkę do krainy dinozaurów w Kołacinku i trzeba było Go wyprawić,
- a to komputer odmówił współpracy i miałam problemy z internetem,
- a to pogoda była piękna i trzeba było codziennie odsiedzieć trzy lub cztery godziny na placu zabaw,
- a to trzeba było ćwiczyć role na przedszkolne przedstawienia z okazji zakończenia roku szkolnego,
- a to kot-bidulek się rozchorował i haftował po wszystkich dostępnych mu dywanach (na szczęście już jest ok),
I tak naokoło coś! Ale dzisiaj zamierzam sobie odpocząć! Właśnie szykujemy się na wypad nad wodę - pogoda taka, że aż szkoda by było nie skorzystać:) Zaraz po wczesnym obiedzie jedziemy nad zalew i zamierzamy zostać tam do wieczora. Opiekę nad dziećmi przejmie Tata, a ja poleżę sobie na słoneczku (lub w cieniu) z książką i zimnym napojem w ręku:) Taki mam plan!



post signature
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj