Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pościel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pościel. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 grudnia 2012

Karteczki sobie poprzyczepiali

Łupieże śpią. Każde w swoim łóżeczku, mam nadzieję, że do rana. Lenka na dole, Nikodem na górze piętrowego łóżka. Do łóżka poprzyczepiali sobie karteczki.

Dół:


Góra:


Kot też już prawie śpi w różowej pościeli:) Jeszcze łypie jednym okiem, kiedy robię jej zdjęcie.


Chyba i ja już się położę, obejrzę sobie jakiś film. Dobranoc, kolorowych snów życzę:)

post signature

piątek, 7 grudnia 2012

Wymioty!

Młoda właśnie elegancko zahaftowała całe moje łózko! Zrobiła to tak cichutko, że nawet nie usłyszałam. W pewnej chwili po prostu przyszła do mnie i żałosnym głosikiem powiedziała:
- Mamusiu, rzerzygałam...
Szybciutko przebraliśmy Młodą, zmieniliśmy pościel i zapakowaliśmy Ją do łóżka. Mam nadzieję, że to nie początek jakiegoś wirusowego choróbska! Bidulka, bardzo szybko zasnęła.
W związku z tym pytam grzecznie mojego potomka:
- Syneczku! Jak Wam kupię nową pościel w Zygzaki, kucyki, Hello Kitty, spaidermeny czy cokolwiek tam sobie życzycie, to będziecie w końcu spać, jak wszystkie normalne dzieci, w swoich łóżeczkach i zarzygiwać swoją pościel, a nie moją???
Nikodem zamyślił się na kilka dobrych sekund, po czym zadumany odpowiedział:
- Kto wie...
Filozof, cholera jasna, się znalazł:)

post signature

piątek, 5 października 2012

Pościelowy zawrót głowy:)

Kilka dni temu nabyłam na wyprzedaży, za obłędną cenę 11,20 zł, śmieszną poszewkę na kołdrę w pięknym fioletowym kolorze.

Muszę przyznać, że ostatnio fiolet stał się moim kolorem numer jeden:) Z jednej strony poszewka ma wielką, zabawną lalę (na całej długości) a z drugiej wzorek w laleczki i motylki.


sobota, 21 stycznia 2012

Łóżko piętrowe

Długo zastanawiałam się nad kupnem piętrowego łóżka. Myślałam: czy dzieci nie za małe? czy to jeszcze nie za wcześnie? czy będzie bezpiecznie? czy potwory mi z góry nie pospadają? czy nie pobiją się, kto ma gdzie spać?
Wreszcie pół roku temu zdecydowaliśmy się na kupno tego wynalazku i muszę przyznać, że to był strzał w dziesiątkę:) Dzieciaki miały wtedy: Lenka - 3 lata, Nikodem - niecałe 5. W małym, blokowym mieszkaniu takie łóżko świetnie się sprawdza, zajmuje naprawdę niewiele miejsca i o dziwo jest bardzo wygodne.
Zdecydowaliśmy się na klasyczny model w barwie olchy. Jakoś szczęśliwie obyło się bez awantur o miejsce do spania. Łupieże zupełnie naturalnie dokonały sensownego podziału miejsc leżących - Lenka na dole, Nikodem na górze.
Wprawdzie z racji mojego mikrego wzrostu (niewiele ponad metr sześćdziesiąt - kołdra mi starcza nawet w poprzek!) mam trochę problemu ze zmianą pościeli na górze, ale i tak jestem bardzo zadowolona z tego nabytku. Poza tym drabinka łóżka świetnie nadaje się do urządzania teatrzyków kukiełkowych dla pluszaków, budowania domu dla kota i innych cudacznych zabaw:) Zdecydowanie polecam!




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj