Właśnie go testuję. Ma całkiem sporo końcówek: szczotkę, nakładkę do tapicerek, do okien, przedłużkę do trudno dostępnych miejsc i klasyczny rozpylacz pary.
Jak na razie sprytne to urządzenie świetnie dało sobie radę z wiecznie brudnym okapem kuchennym, więc jestem bardzo zadowolona. W łazience też poszło całkiem nieźle. Za minus muszę uznać fakt, że ma dosyć małą pojemność - 180 ml i para dosyć szybko się kończy. Co chwilę trzeba dolewać wody i czekać, aż się zagrzeje - czas nagrzewania wody ok. 2 minut.
Okien raczej myć nim nie będę - chyba wolę klasyczną metodę, ale jestem bardzo ciekawa, jak sprawdzi się przy tapicerce. Ma ktoś takie urządzenie i może coś powiedzieć na jego temat? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii i spostrzeżeń:)
























