niedziela, 16 września 2012

Oddam w dobre ręce...

Zgodnie z obietnicą, zamieszczam kolejny towar do natychmiastowego oddania jakiejś potrzebującej Mamie.
Tym razem są to buciki dziewczęce, typu adidaski, firmy PUMA w rozmiarze 22 w kolorze białym z bladoróżowymi wstawkami. Buciki są skórzane, wiązane na sznurówki. Dane rozmiarowe z metki to: UK 5, US 6, EUR 22, CM 14. I tak jest faktycznie, bo długość wkładki wewnętrznej wynosi 14 cm.





Obuwie jest oczywiście używane - przez moje młodsze dziecko, ale w bardzo dobrym stanie. Lewy bucik ma przy sznurówce jakieś rdzawe plamki, zapewne od prania w pralce. Ale myślę, że są one do usunięcia. Plamki są widoczne na zdjęciach:

Do oddania natychmiast, w zamian za przysłowiowe 10 zł, czyli pokrycie kosztów przesyłki. Zapraszam serdecznie, może komuś się przydadzą:)

post signature

Ekologicznie

Ostatnio Ojciec dostarczył Łupieżom fajne gadżety pochodzące z recyklingu. Nie jestem zagorzałym fanem ekologii, ale bardzo spodobały mi się te surowe notesiki i kredki.
Jak głosi naklejka na wyrobach, ich produkcja została dofinansowana ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.


Największą furorę robi oczywiście notesik w przyklejanymi karteczkami, ale kredkami Łupieże też nie gardzą:)
post signature

sobota, 15 września 2012

Bawimy się - fotorelacja

Pierwszy dzień Święta Kwiatów Owoców i Warzyw obfitował w całe mnóstwo atrakcji. Łupieże szalały zachwycone mnogością rozmaitych  rozmaitości, a rodziców mocno trąciło po kieszeni:)
Na pierwszy ogień poszła przejażdżka na kucyku (10 zł za 5 min. jazdy od łba):

Zaraz potem Nikodem zapragnął pojeździć samochodzikiem. Na szczęście Lenka nie wyraziła chęci, więc 10 zł wystarczyło:)

Na dmuchaną zjeżdżalnię poszli wspólnie i tutaj trzeba było wybulić po osiem zeta od łba za osiem minut zjeżdżania.

Potem były frytki (po 3 zł porcja), dla rodziców piwo (po 5 zeta) a dla dzieci napoje w dziwnych kolorach (znowu po 3 zł):

W międzyczasie były oczywiście zakupy. Nabyliśmy drewniany zegarek Hello Kitty za całe 4zł, drewniany pociąg za 8 zł, pół tuzina balonów, pudełko klocków i koszmarną pluszową Hello Kitty, której Lenka od chwili zakupu nie wypuszcza z rąk:)


Do tego wszystkiego dodać należy gofry, chipsy, pajdę chleba ze smalcem, pieczone ziemniaczki, soczki, żelki, orzeszki i inne duperele.
Dla siebie natomiast nabyłam przecudnej urody skrzyneczkę, która aż się prosi, żeby wstawić do niej doniczkę z lawendą. Lawendy wprawdzie, w całym tym gąszczu roślin do nabycia, nie zlokalizowałam, ale może jutro mi się uda:)


post signature

Święto Kwiatów Owoców i Warzyw

W ten weekend w moim rodzinnym mieście odbywa się, już po raz 35-ty, Święto Kwiatów Owoców i Warzyw. Świetna impreza organizowana w Skierniewicach odkąd tylko pamiętam:)

źródło: UM Skierniewice


Będą koncerty, występy, konkursy, pokazy sztucznych ogni, wystawy i wiele innych atrakcji. I tak przez dwa dni. Gwiazdami tegorocznego święta będą: Kult, Kamil Bednarek, Ryszard Rynkowski i odwiedzający często nasze miasto Marcin Daniec.
Ale najgorsze są te wszystkie stoiska z balonami, watą cukrową, goframi, odpustowymi zabawkami, obwarzankami, wiatraczkami i innymi duperelami. Do tego jeszcze karuzele, trampoliny, przejażdżki na kucykach, gokarty i dmuchane zjeżdżalnie. Chyba stracę tam majątek!!! Niemniej jednak wszystkich bardzo serdecznie zapraszam:)

źródło: UM Skierniewice
post signature

piątek, 14 września 2012

Pamiętajcie o odblaskach!!!

Zbliża się jesień. Pora zimna i ciemna. A zaraz po niej przyjdzie jeszcze ciemniejsza zima. Bardzo ważne jest, aby właśnie w tym jesienno-zimowym okresie nasze dzieci były bardzo dobrze widoczne na drodze!
Wystarczy naprawdę niewiele. Ja na przykład, przy zakupie zimowych kurtek dla dzieci, zwracam uwagę, czy są one wyposażone w odblaskowe elementy - jakiś emblemat, czy naszywkę lub chociażby odblaskową zawieszkę przy suwaku. Na szczęście, coraz więcej producentów ubrań dla dzieci przykłada do tego wagę.
W sklepach dostępne są również odblaskowe naklejki, które można przykleić do dziecięcego ubranka i różnego rodzaju zawieszki.
Wystarczy naprawdę niewiele, żeby zapobiec tragedii...


post signature

czwartek, 13 września 2012

Winiary Pomysł na...

I znowu testujemy naszą powitalną paczkę od firmy Winiary. Dziś na tapecie Pomysł na ... piersi z kurczaka w marynacie jogurtowo-czosnkowej z grilla!


Przepis podany na opakowaniu jest jasny i prosty. Bierzemy pierś kurczaka, kroimy na kawałki i wrzucamy do załączonego woreczka. Do miseczki wsypujemy marynatę i dodajemy jogurt naturalny (nie mogąc się powstrzymać dodałam jeszcze nieco mielonej słodkiej papryki, ale ja słodką paprykę dodaję pasjami niemal do wszystkiego) i ostro mieszamy.
Przygotowaną marynatą zalewamy mięso, zamykamy szczelnie woreczek i całość wkładamy do lodówki na 45 minut. Następnie piersi grillujemy.
Z braku słońca, odpowiedniego pleneru i grilla piersi moje przyrządziłam na grillowej patelni i zaserwowałam łupieżom z makaronem, ponieważ makaron łupieże preferują.




Oczywiście Nikodem jadł wyłącznie makaron! Za to Lence grillowane mięsko bardzo smakowało. Wsuwała, aż miło było popatrzeć:)
Piersi są naprawdę smaczne. Czosnek czuć dosyć intensywnie, ale jakoś tak delikatnie i całość smakuje wybornie. Osobiście nie przepadam za czosnkiem, jednak w tym przypadku muszę uczciwie stwierdzić, że ma on swoje walory smakowe:)
Generalnie całość oceniam bardzo pozytywnie i polecam. Zapewne dużo lepiej smakują z grilla, jedzone na świeżym powietrzu i popijane zimnym  piwem, ale z braku laku...

http://www.winiary.pl/produkt.aspx/414/winiary-pomysl-na-piersi-z-kurczaka-w-marynacie-jogurtowo-czosnkowej-z-grilla

Za udostępnione produkty dziękuję firmie Winiary:)


post signature

wtorek, 11 września 2012

Wróżka Zębuszka

Dziś rano zauważyłam, że dolna lewa jedynka Nikodema się kiwa:) Wkraczamy więc nieuchronnie w okres "szczerbactwa". Nikodem ma prawie 6 lat (skończy w grudniu) i czas już najwyższy na Wróżkę Zębuszkę.
Dziecko moje jest oczywiście przeszczęśliwe, bo "Kacper w zeszłym roku od Wróżki Zębuszki dostał paczuszkę Lego, to i ja dostanę!!!".
Dłubie przy tym zębie namiętnie cały dzień, zapewne w celu przyspieszenia procesu gubienia. Przy takich szczękowych operacjach, ząb się długo nie pobuja:) 
A ja właśnie się rozpędziłam, żeby za zgubienie zęba kupować "paczuszkę" Lego. Zwłaszcza, że w mniemaniu mojego potomka jest to na pewno największa paczuszka!
No cóż, dziecko mi dorasta...

post signature

niedziela, 9 września 2012

Zarabianie za czytanie

Ostatnio dołączyłam do Contentstream. Strona ta płaci za udostępnienie na swoim blogu powierzchni, na której  wyświetlane są najciekawsze artykuły w sieci.


Na moim blogu powierzchnia ta znajduje się po prawej stronie, zaraz pod reklamami. Kasa naliczana jest za klikanie w artykuły:)

 "Aby wypłacić zgromadzone na koncie środki wyślij na adres kontakt@contentstream.pl maila z prośbą o przesłanie wzoru faktury (jeśli prowadzisz działalność gospodarczą) lub rachunku (jeśli współpracujesz z nami jako osoba fizyczna).
Wypłaty środków można dokonać, gdy na Twoim koncie zgromadzonych jest nie mniej niż 100 zł."


Ciekawe, ile czasu zajmie mi zebranie tych 100 zł:) No ale trzeba chwytać się wszystkich możliwości, żeby trochę dorobić.
Zamieszczam również link do rejestracji:  http://panel.contentstream.pl/secure/newaccount?refererId=981

post signature

Ostatnie dni lata - fotorelacja

Korzystamy intensywnie z ostatnich ciepłych dni:) Spacery w letnim słońcu i dzikie zabawy na placu zabaw już niedługo pozostaną tylko miłym wspomnieniem.



W ten weekend, jako dodatkowa atrakcja, trafiła nam się nawet karuzela. Łupieże, jak łatwo się domyśleć, są zachwycone i non stop ciągną nas w stronę wesołego miasteczka.


Równie fajne, jak karuzela jest bujanie się na lianach:) Biedna wierzba płacząca jest już w opłakanym stanie. A ja tylko czekam, kiedy sąsiedzi nas opieprzą za dewastację drzewa - poniekąd zresztą słusznie:)


post signature

Naprasowywanki

Kupiłam kiedyś w Lidlu z myślą o Nikodemowych kolanach, wiecznie poprzecieranych na przedszkolnym dywanie. I zupełnie o nich zapomniałam. Teraz odnalazłam i wykorzystałam. Naprasowywanki z Toy Story.


Pana i Panią Bulwę naprasowałam na Lenkowe getry, które dorobiły się dziurki na kolanie. Młoda jest zachwycona:)


Chudy natomiast otrzymał zaszczytne miejsce na kolanie Nikodema. W ten sposób Jego ulubione spodnie dresowe posłużą Mu jeszcze przez jakiś czas.


Operacja przyklejania aplikacji jest bardzo prosta: wystarczy mocno nagrzać żelazko, przyłożyć aplikację w wybranym miejscu, przykryć cienką szmatką i przyprasować mocno przyciskając żelazko do tkaniny. Operację należy powtórzyć po lewej stronie ubranka i gotowe!

post signature
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj