Mój przepis na Kruszynkowy konkurs z firmą Prymat - kotlety mielone z tartym żółtym serem i przyprawami firmy Prymat.
Konkurs tutaj: http://book-and-cooking.blogspot.com/2012/09/konkurs-z-firma-prymat.html
Do produkcji moich mielonych (ulubionego dania łupieży) użyłam papryki słodkiej firmy Prymat i przyprawy do mięsa mielonego tej samej firmy:)
O wszystkim i o niczym. O rzeczach ważnych, mniej ważnych i tych zupełnie błahych. Zapiski z codziennego, beztroskiego życia moich diabelskich łupieży: Lenki i Nikodema. "Dzieci najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich" — Eleonora Roosevelt
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dania obiadowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dania obiadowe. Pokaż wszystkie posty
sobota, 22 września 2012
czwartek, 13 września 2012
Winiary Pomysł na...
I znowu testujemy naszą powitalną paczkę od firmy Winiary. Dziś na tapecie Pomysł na ... piersi z kurczaka w marynacie jogurtowo-czosnkowej z grilla!
Przepis podany na opakowaniu jest jasny i prosty. Bierzemy pierś kurczaka, kroimy na kawałki i wrzucamy do załączonego woreczka. Do miseczki wsypujemy marynatę i dodajemy jogurt naturalny (nie mogąc się powstrzymać dodałam jeszcze nieco mielonej słodkiej papryki, ale ja słodką paprykę dodaję pasjami niemal do wszystkiego) i ostro mieszamy.
Przygotowaną marynatą zalewamy mięso, zamykamy szczelnie woreczek i całość wkładamy do lodówki na 45 minut. Następnie piersi grillujemy.
Z braku słońca, odpowiedniego pleneru i grilla piersi moje przyrządziłam na grillowej patelni i zaserwowałam łupieżom z makaronem, ponieważ makaron łupieże preferują.
Oczywiście Nikodem jadł wyłącznie makaron! Za to Lence grillowane mięsko bardzo smakowało. Wsuwała, aż miło było popatrzeć:)
Piersi są naprawdę smaczne. Czosnek czuć dosyć intensywnie, ale jakoś tak delikatnie i całość smakuje wybornie. Osobiście nie przepadam za czosnkiem, jednak w tym przypadku muszę uczciwie stwierdzić, że ma on swoje walory smakowe:)
Generalnie całość oceniam bardzo pozytywnie i polecam. Zapewne dużo lepiej smakują z grilla, jedzone na świeżym powietrzu i popijane zimnym piwem, ale z braku laku...
http://www.winiary.pl/produkt.aspx/414/winiary-pomysl-na-piersi-z-kurczaka-w-marynacie-jogurtowo-czosnkowej-z-grilla
Przepis podany na opakowaniu jest jasny i prosty. Bierzemy pierś kurczaka, kroimy na kawałki i wrzucamy do załączonego woreczka. Do miseczki wsypujemy marynatę i dodajemy jogurt naturalny (nie mogąc się powstrzymać dodałam jeszcze nieco mielonej słodkiej papryki, ale ja słodką paprykę dodaję pasjami niemal do wszystkiego) i ostro mieszamy.
Przygotowaną marynatą zalewamy mięso, zamykamy szczelnie woreczek i całość wkładamy do lodówki na 45 minut. Następnie piersi grillujemy.
Z braku słońca, odpowiedniego pleneru i grilla piersi moje przyrządziłam na grillowej patelni i zaserwowałam łupieżom z makaronem, ponieważ makaron łupieże preferują.
Oczywiście Nikodem jadł wyłącznie makaron! Za to Lence grillowane mięsko bardzo smakowało. Wsuwała, aż miło było popatrzeć:)
Piersi są naprawdę smaczne. Czosnek czuć dosyć intensywnie, ale jakoś tak delikatnie i całość smakuje wybornie. Osobiście nie przepadam za czosnkiem, jednak w tym przypadku muszę uczciwie stwierdzić, że ma on swoje walory smakowe:)
Generalnie całość oceniam bardzo pozytywnie i polecam. Zapewne dużo lepiej smakują z grilla, jedzone na świeżym powietrzu i popijane zimnym piwem, ale z braku laku...
http://www.winiary.pl/produkt.aspx/414/winiary-pomysl-na-piersi-z-kurczaka-w-marynacie-jogurtowo-czosnkowej-z-grilla
Za udostępnione produkty dziękuję firmie Winiary:)
niedziela, 2 września 2012
Zapiekanka prawie idealna
Uwielbiam wszelkiego rodzaju zapiekanki! Długo szukałam przepisu na zapiekankę idealną, która smakowałaby wszystkim, a zwłaszcza łupieżom.
Po wielu próbach i eksperymentach, po przetestowaniu miliona wersji, wreszcie znalazłam! I okazuje się, że prostota jest najlepsza:)
Moja idealna zapiekanka to makaron (najlepiej świderki), mięso mielone przysmażone z cebulką i kiełbasa. Jako sos stosuję Sos pomidorowy firmy Winiary, przyrządzony według przepisu z opakowania i dodatkowo doprawiony śmietaną. Żadne "fixy" i "pomysły na..." łupieżom do gustu nie przypadły (chociaż mi osobiście bardzo smakują).
Do tego ogromna ilość startego żółtego sera (dosyć twardego, np. morski lub edamski) i zapiekanka gotowa! Oczywiście łupieże kiełbasy nie tykają, ale nadaje ona całości bardzo przyjemny posmak i aromat.
Przyprawy dodaję według uznania i jest to przeważnie stara, dobra vegeta, szczypta majeranku, przyprawa kebab-gyros i cała masa słodkiej papryki, która w mojej kuchni używana jest aż w nadmiarze:)
Całość zapiekana jest oczywiście w piekarniku, w żaroodpornym naczyniu, wysmarowanym wcześniej masłem, przez około godzinę.
Po wielu próbach i eksperymentach, po przetestowaniu miliona wersji, wreszcie znalazłam! I okazuje się, że prostota jest najlepsza:)
Moja idealna zapiekanka to makaron (najlepiej świderki), mięso mielone przysmażone z cebulką i kiełbasa. Jako sos stosuję Sos pomidorowy firmy Winiary, przyrządzony według przepisu z opakowania i dodatkowo doprawiony śmietaną. Żadne "fixy" i "pomysły na..." łupieżom do gustu nie przypadły (chociaż mi osobiście bardzo smakują).
Do tego ogromna ilość startego żółtego sera (dosyć twardego, np. morski lub edamski) i zapiekanka gotowa! Oczywiście łupieże kiełbasy nie tykają, ale nadaje ona całości bardzo przyjemny posmak i aromat.
Przyprawy dodaję według uznania i jest to przeważnie stara, dobra vegeta, szczypta majeranku, przyprawa kebab-gyros i cała masa słodkiej papryki, która w mojej kuchni używana jest aż w nadmiarze:)
Całość zapiekana jest oczywiście w piekarniku, w żaroodpornym naczyniu, wysmarowanym wcześniej masłem, przez około godzinę.
wtorek, 24 lipca 2012
Dziś na obiad...
To co Tygryski lubią najbardziej, czyli ziemniaczki, kurczę pieczone z "Pomysłem na..." firmy Winiary (post niesponsorowany:D) i mizeria do tego.
Ostatnio Nikodem - wegetarianin z przekonania i niemalże od urodzenia - polubił pieczone udka z kurczaka, tylko muszą być z tym dobrym sosikiem, czyli "Pomysłem na...". Bardzo mnie to cieszy:) Ulubionym "pomysłem" Nikodema jest kurczak z papryką i ziołami.
Obiad mega-prosty, mega-szybki i mam pewność, że wszyscy zjedzą z apetytem:)
A co u Was dzisiaj na obiadek???
Ostatnio Nikodem - wegetarianin z przekonania i niemalże od urodzenia - polubił pieczone udka z kurczaka, tylko muszą być z tym dobrym sosikiem, czyli "Pomysłem na...". Bardzo mnie to cieszy:) Ulubionym "pomysłem" Nikodema jest kurczak z papryką i ziołami.
Obiad mega-prosty, mega-szybki i mam pewność, że wszyscy zjedzą z apetytem:)
A co u Was dzisiaj na obiadek???
Subskrybuj:
Posty (Atom)






