Muszę przyznać, że jestem bardzo miło zaskoczona, bo Mu jest dosyć sporych rozmiarów. Myślałam, że jest mniejsza:) Mu jest naprawdę urocza i od razu przypadła Lence do gustu! Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękujemy za piękną przytulankę!
A w drodze na pocztę Nikodemowi zajadającemu nektarynkę wypadł pierwszy w życiu ząb - dolna jedynka, która bujała Mu się w buzi już ze dwa tygodnie:) Po prostu za którymś gryzem wyjął coś z buzi i pokazując mi, zapytał:
- Mamusiu, czy to jest mój ząb???
No tak, to był ząb!
- Super - stwierdził radośnie Nikodem - jak wrócimy do domu, włożę go pod poduszkę i Wróżka Zębuszka przyniesie mi pieniążka!
"Wypadnięta" dolna jedynka wygląda tak:
A dziura po "wypadniętej" dolnej jedynce tak:
Teraz czekamy na nowego zęba...




