Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odzież dziecięca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odzież dziecięca. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 marca 2013

MamiTati

Właśnie nawiązałam współpracę z fantastycznym sklepem internetowym MamiTati. Jest to sklep z asortymentem dla niemowląt i dzieci. Można tu znaleźć prawie wszystko, od wyprawki dla noworodka, wyprawki do szpitala, poprzez zabawki, kosmetyki, smoczki, butelki, książki, płyty, ozdoby do włosów dla dziewczynek aż do sporej ilości odzieży dla dzieci starszych. Oferta sklepu jest szeroka.


Ceny są bardzo przystępne, są promocje i obniżki, w tej chwili trwa wyprzedaż zimowa.
Już znalazłam kilka ciekawych pozycji, które w najbliższym czasie nabędę:)
Np. legginsy dziewczęce w cenie 13,28zł,
naprasowywanki na ubrania tęczowe serduszka - 10 szt. za 16,47zł,
spodenki krótkie chłopięce za 11,78zł.,
komplet 10 guziczków Hello Kitty za 5,46zł.

Zachęcam do przejrzenia oferty sklepu MamiTati. Zwłaszcza, że w ramach współpracy z moim blogiem sklep oferuje nieograniczony czasowo rabat dla czytelników:



Każdy kto zaloguje się do sklepu www.mamitati.pl, złoży zamówienie i w polu komentarza do zamówienia wpisze: http://lenka-niki.blogspot.com/ oraz w polu kuponu rabatowego wpisze hasło: super-blog automatycznie otrzyma rabat 5% do składanego zamówienia. Rabat ten sumuje się ze zniżkami cenowymi obowiązującymi aktualnie w sklepie.

post signature

sobota, 27 października 2012

Lenka zimowa:)

Zima spadła na nas dzisiaj nagle i niespodziewanie:) Zawiało, zasypało i zmusiło do przegrzebania szafy w celu znalezienia w jej przepastnych czeluściach zimowej garderoby.

Dobrze, że dziadek zdążył wczoraj nabyć śniegowce dla dzieciaków, bo inaczej byłoby z nami krucho:) Dla Lenki doskonałe buty w cenie 59,99 zł znalazł w Kauflandzie. Bardzo fajne, ciepłe, nieprzemakalne i wygodne:


Równie dobrze się złożyło, że nabyłam ostatnio w Biedronce ciepłe getry w komplecie z rajstopami za kosmiczną cenę 9,99 zł. Jestem bardzo zadowolona z tego zakupu:

Myślałam, że owe zakupy poczekają sobie spokojnie w szafie na nadejście zimy, ale dzisiejsza pogoda kompletnie nas zaskoczyła i zmusiła do przyodziania się w wyżej wymienione części garderoby:)
I tak oto Lenka brnęła dzisiaj przez śniegi i kałuże w nowych śniegowcach z Kauflandu  i ciepłych getrach z Biedronki:


A teraz Lenka siedzi i ćwiczy literki na komputerze. Jestem wprawdzie przeciwnikiem sadzania dziecka przed ekranem monitora, ale akurat łupieże z komputera korzystają bardzo rzadko i w zasadzie wcale Ich do niego nie ciągnie. A klikanie literek w wordzie jest doskonałym ćwiczeniem oswajającym dziecko zarówno z klawiaturą jak i z alfabetem.


post signature

niedziela, 9 września 2012

Naprasowywanki

Kupiłam kiedyś w Lidlu z myślą o Nikodemowych kolanach, wiecznie poprzecieranych na przedszkolnym dywanie. I zupełnie o nich zapomniałam. Teraz odnalazłam i wykorzystałam. Naprasowywanki z Toy Story.


Pana i Panią Bulwę naprasowałam na Lenkowe getry, które dorobiły się dziurki na kolanie. Młoda jest zachwycona:)


Chudy natomiast otrzymał zaszczytne miejsce na kolanie Nikodema. W ten sposób Jego ulubione spodnie dresowe posłużą Mu jeszcze przez jakiś czas.


Operacja przyklejania aplikacji jest bardzo prosta: wystarczy mocno nagrzać żelazko, przyłożyć aplikację w wybranym miejscu, przykryć cienką szmatką i przyprasować mocno przyciskając żelazko do tkaniny. Operację należy powtórzyć po lewej stronie ubranka i gotowe!

post signature

sobota, 1 września 2012

Oddam...

Porządki robię:P
W najgłębszych czeluściach szafy znalazłam Nikodemową kurtkę jesienno-zimową firmy Adidas w rozmiarze 6-9 miesięcy.
Wiem, że są wśród nas Mamy, którym jest bardzo ciężko i dla których kupno kurtki dla dziecka jest nie lada wyzwaniem. Mi samej nie obce są te problemy!
Dlatego kurteczkę ową postanowiłam oddać jakiejś potrzebującej Mamie w zamian za pokrycie jedynie kosztów przesyłki, czyli jakieś 5 - 10 zł.


Kurteczka jest oczywiście używana, ale w bardzo dobrym stanie. Zapinana na suwak i dodatkowo na napy. Długość - 34cm, szerokość - 33cm, długość rękawa mierzona od pachy do mankietu - 20 cm.
Na metce jest rozmiar 6-9 miesięcy, ale potomek mój z powodzeniem używał kurteczki w wieku 11 i 12 miesięcy. Co widać na załączonych zdjęciach:


Jeżeli więc wśród Was jest Mama potrzebująca kurtki jesienno-zimowej dla mniej więcej rocznego dziecka, ewentualnie znacie jakąś potrzebującą Mamę, to zapraszam!



post signature

czwartek, 23 sierpnia 2012

Skarpetkowa obsesja

Skarpetki, zwłaszcza te małe, bardzo lubią się gubić. W tajemniczych okolicznościach znikają w czeluściach pralki, ewentualnie gubią się w zakamarkach łazienki lub innego pomieszczenia mieszkalnego.
Na punkcie dziecięcych skarpetek mam absolutnego fioła. Pilnuję ich niczym kwoka kurczęta i jastrzębim wzrokiem wyławiam wszystkie sztuki znajdujące się w okolicy. Łupieże moją obsesję doskonale znają. Są świetnie wyszkolone w tym temacie i wszystkie brudne skarpetki przeważnie grzecznie lądują w koszu na brudną bieliznę. Taki mój mały sukces wychowawczy:)
O ile zniosę rzuconą byle gdzie koszulkę, spodenki czy inną część garderoby, o tyle na widok rzuconej bezładnie skarpetki (zwłaszcza jednej!) dostaję białej gorączki.
Podczas wrzucania prania do pralki dokładnie sprawdzam, czy każda dziecięca skarpeta ma bliźniaczą siostrę. O dziwo, dorosłe skarpetki już nie wzbudzają mojego zainteresowania. Jak się zgubią, to pal je licho!
W chwili wyciągania prania z pralki przeżywam gehennę psychiczną, czy aby wszystkie małe skarpeteczki odnajdą swoją parę. Wredne te tekstylia uwielbiają przykleić się do bębna, tudzież zaginąć na wieki w mrokach uszczelki. Kręcę więc namiętnie bębnem w poszukiwaniu ewentualnej zguby i niemal wyrywam uszczelkę z pralki.
Wieszanie tej części garderoby na sznurku to prawie rytualny obrzęd:) Skarpetki bezwzględnie muszą wisieć parami! "Dziewczyńskie" obok siebie i "chłopackie" obok siebie, najlepiej na oddzielnym sznurku!
Zagubienie chociażby jednej sztuki spędza mi sen z powiek przez tydzień i skutkuje niemalże nerwicą. Moim skromnym zdaniem, przypadek mojej obsesji nadaje się co najmniej na doktorat dla jakiegoś wybitnego psychiatry:)
No cóż, każdy ma jakiegoś swojego fioła, jakąś obsesję czy też szmergla na jakimś punkcie. Ja mam schizę na punkcie dziecięcych skarpetek!!!

post signature

środa, 23 maja 2012

Dzień wolny!

Na jutro wzięłam sobie wolne. Po pierwsze dlatego, że moja biedna, chora noga musi odpocząć. A po drugie dlatego, że jutro w przedszkolu u Lenki o godz. 15.00 jest Dzień Rodziców i znowu musiałabym się zwalniać z pracy, a wolę swojego szefa nie drażnić teraz takimi prośbami, bo ostatnio jest nie w sosie:)
Już mi się jawiło błogie lenistwo przed telewizorem, wylegiwanie się do południa w łóżku z książką w ręku, czytanie blogowych zaległości, pisanie nowych postów z nogą wyciągniętą i wygodnie ułożoną na stu dwudziestu poduszkach. Już byłam w ogródku, już witałam się z gąską...
I niespodziewanie do mojej głowy zaczęły wdzierać się niepokojące myśli o tysiącu zaległych i drugim tysiącu koniecznych do zrobienia czynności. Na mojej liście zadań, zamiast zaplanowanego i zasłużonego odpoczynku pojawiły się prace, które absolutnie nie pomogą mojej nodze w szybkim wyleczeniu.
Są to m. in.:
- zakupy - no przecież trzeba coś jeść,
- pranie - to zawsze jest czynnością zaległą,
- cerowanie - bo nigdy nie ma na to czasu, więc może w końcu jutro się uda,
- zmiana kociego piasku - bo już by wypadało,
- prasowanie - podobnie, jak pranie, zawsze zalega,
- przegląd dzieciowej szafy z ciuchami - hehehehe, syzyfowa praca - to się przyda, tamto jeszcze może kiedyś założy, to się zeszyje, a tamto zaceruje (nie wiem kiedy!),
- zmiana pościeli - bo przecież już trzeba,
- przesadzanie kwiatków - no w tym momencie już przesadziłam...
Zdenerwowałam się i przypomniałam sobie, że wzięłam sobie wolne po to, żeby odpocząć, a nie po to, żeby się zaharowywać. I postanowiłam, że jutro wyciągnę nogę na poduszkach i oddam się słodkiemu lenistwu. Nie kiwnę nawet jednym palcem. Oczywiście poza zakupami, zmianą kociego piasku, praniem... Cholera, beznadziejny przypadek:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj