Pokazywanie postów oznaczonych etykietą getry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą getry. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 listopada 2012

Getry

Lenka kocha getry. Legginsy są Jej ulubionym strojem do przedszkola, na co dzień i od święta. Nie chodzi praktycznie w niczym innym.  Spodni jeansowych nie toleruje zupełnie. Mówi, że Ją uwierają. Rajstopy i sukienki zakłada tylko i wyłącznie na przedszkolne uroczystości. Od czasu do czasu skłonna jest jedynie wcisnąć się w jakieś dresy. Wcale się Jej nie dziwię. W końcu legginsy są z tego wszystkiego z całą pewnością najwygodniejsze.
Na dzisiejszych zakupach w Tesco naciągnęła nas na kolejny dwupak legginsów, tym razem z wizerunkiem Myszki Minnie.


Szałowy ten zestaw legginsów kosztował całe 45 zł. Uważam, że to lekka przesada! W dodatku upatrzyłam dla Niej nieco inny dwupak w znacznie rozsądniejszej cenie, no i nie w tym koszmarnym różowym kolorze, którego mam powyżej wszystkiego.
Ale ponieważ Lenka ma w sobotę imieniny, a na dokładkę z portfela wyskakiwał dzisiaj tatuś, który córeczce niczego nie odmawia, stanęło na Myszce Minnie:)


No i niech ma! W końcu to nie ja będę w nich chodzić i nie mi mają się podobać:)

post signature

sobota, 27 października 2012

Lenka zimowa:)

Zima spadła na nas dzisiaj nagle i niespodziewanie:) Zawiało, zasypało i zmusiło do przegrzebania szafy w celu znalezienia w jej przepastnych czeluściach zimowej garderoby.

Dobrze, że dziadek zdążył wczoraj nabyć śniegowce dla dzieciaków, bo inaczej byłoby z nami krucho:) Dla Lenki doskonałe buty w cenie 59,99 zł znalazł w Kauflandzie. Bardzo fajne, ciepłe, nieprzemakalne i wygodne:


Równie dobrze się złożyło, że nabyłam ostatnio w Biedronce ciepłe getry w komplecie z rajstopami za kosmiczną cenę 9,99 zł. Jestem bardzo zadowolona z tego zakupu:

Myślałam, że owe zakupy poczekają sobie spokojnie w szafie na nadejście zimy, ale dzisiejsza pogoda kompletnie nas zaskoczyła i zmusiła do przyodziania się w wyżej wymienione części garderoby:)
I tak oto Lenka brnęła dzisiaj przez śniegi i kałuże w nowych śniegowcach z Kauflandu  i ciepłych getrach z Biedronki:


A teraz Lenka siedzi i ćwiczy literki na komputerze. Jestem wprawdzie przeciwnikiem sadzania dziecka przed ekranem monitora, ale akurat łupieże z komputera korzystają bardzo rzadko i w zasadzie wcale Ich do niego nie ciągnie. A klikanie literek w wordzie jest doskonałym ćwiczeniem oswajającym dziecko zarówno z klawiaturą jak i z alfabetem.


post signature
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj