Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jogurt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jogurt. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 marca 2013

Talerzyki i miseczki

Łupieże ciągle chcą mieć coś nowego. Cieszy Ich dosłownie wszystko. Ostatnio w Tesco wypatrzyli sobie zestaw kolorowych talerzyków i miseczek oraz podkładkę na stół. Ponieważ cena była przystępna, dokonaliśmy zakupu.

Zestaw czterech różnokolorowych talerzyków kosztował 3,99 zł, tyle samo zestaw czterech miseczek. Podkładka na stół w gruszki kosztowała 3,49 zł.
Naczynia doskonale nadają się do zabawy, jak również do normalnego na nich jedzenia. W dniu dzisiejszym łupieże skonsumowały na tej zastawie po wielkim naleśniku z jogurtem truskawkowym i górą bitej śmietany, bo tak lubią najbardziej:)



post signature

niedziela, 2 grudnia 2012

Pomysły na zadania adwentowe...

Oto lista pomysłów Nikodema na adwentowe zadania:
- idź do sklepu i kup jajko z niespodzianką,
- idź do sklepu i kup banany,
- idź do sklepu i kup jogurt,
- idź do sklepu i kup żelki,
- idź do sklepu i kup lody,
- idź do sklepu i kup batona...
Hmmmm, trochę to monotonne Synu!!!
- ok, to idź do sklepu i kup mi śmieciaki:)

źródło: internet


post signature

niedziela, 18 listopada 2012

Różowo-zielono

Zgodnie z obietnicą przedstawiam moją wersję śmietankowca według przepisu Mamy: http://motherinthekitchen.blogspot.com/2012/11/smietankowiec.html
Zrobiłam tylko dwie warstwy, bo łupieże nie mogły się już doczekać i strasznie poganiały. Dorzuciłam też trochę bananów. Wyszedł nam różowo-zielono-biszkoptowo-bananowy pyszny zimny deser.


Jest przepyszny, polecam:)
post signature

sobota, 7 lipca 2012

Nie do wytrzymania...

Termometr wskazuje 45 stopni ciepła, upał jest wprost  nie do wytrzymania. Wiatrak kręci się pełną parą, ale doprawdy niewiele daje ochłody. Trzeba by chyba ryj w niego wsadzić, to może coś by pomógł. Jest naprawdę koszmarnie:( Ja rozumiem, że lato jest właśnie po to, żeby  było upalnie, ale może bez  przesady:)


Na śniadanie przyrządziłam łupieżom truskawkowe naleśniki. Zażyczyły sobie, żeby je polać jogurtem, bo  takie dają w przedszkolu. No więc polałam. Zjadły po jednym i mają dosyć. Generalnie w te upały mają kiepski apetyt, ale specjalnie m nie to nie dziwi.


Największy problem stanowią oczywiście obiady, bo zjedzenie czegoś na ciepło przyprawia moje dzieci o mdłości. Pomysłów na obiady na zimno jakoś mi brakuje. Chłodnik odpada w przedbiegach, zupy owocowej za bardzo jeść nie chcą, pierogi z jagodami również nie przypadły Im za bardzo do gustu:( Wielka szkoda, bo osobiście uwielbiam pierogi z jagodami!
Na razie łupieże siedzą w wannie i zażywają ochłody. Wanna z chłodną wodą to chyba jedyne miejsce, w którym można przeżyć dzisiejszy dzień:)


Najbiedniejszy w tym wszystkim jest jednak kot, który po prostu nie wie, co ma ze sobą zrobić. Szwenda się leniwie całymi dniami po domu i wyszukuje chłodniejszych miejsc. Wypija hektolitry wody i mleka, ale chyba niewiele mu to pomaga.


No cóż - lato w pełni:)))

niedziela, 25 marca 2012

Tasiemiec

Nikodem ma dzisiaj tasiemca! Przez cały dzień zjadł tyle, ile normalnie zjada w miesiąc! No dobra - przesadziłam - niech będzie, że przez tydzień.
Niejadek mój skonsumował dzisiaj:
- na śniadanie dwie parówki na ciepło - bez ketchupu, taka nowa moda - widocznie ketchup już się przejadł,
- na drugie śniadanie dwa cukierki czekoladowe, jeden jogurt i kawałek jabłka,
- na obiad trzy wielkie kawały karkówy pieczonej (jestem wniebowzięta!) - bez ziemniaków, ale niech Mu będzie,
- na deser jeden jogurt, jedną gałkę lodów malinowych i trzy muffinki z czekoladą,
- na kolację jajecznicę z dwóch jajek.
W nieustającym szoku pozostaję do chwili obecnej! Mam szczerą nadzieję, że ta tendencja utrzyma się dłużej i wstrętny tyfus zacznie wreszcie normalnie jeść i przekona się do nowych potraw. Amen!

czwartek, 5 stycznia 2012

Popołudnie jak co dzień

16.00 - powrót z pracy, zasuwam do przedszkola. Co dzisiaj usłyszę? Biegnę do maluchów - tutaj wszystko w porządku. Lenusia grzeczna, bezproblemowa, wszystko ładnie zjadła. Odbieram karteczkę z kwotą do opłacenia za styczeń - przedszkole zdrożało:(((
Zasuwam do starszaków - tu też normalka - Nikodem nie zjadł śniadania, Nikodem nie zjadł obiadu, Nikodem zjadł podwieczorek, bo były ciastka, jogurt i sok. Co robić z takim niejadkiem?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj