W końcu zrobiła się prawdziwa wiosna. Jest ciepło, świeci słoneczko, czasami pada deszcz, czasami przejdzie szybka, wiosenna burza. Drzewa i krzewy wreszcie się zazieleniły a ptaki drą mordy pod balkonem od bladego świtu, czym bardzo mnie drażnią:)
Dzieciaki zadowolone, bo mogą całe dnie spędzać na placu zabaw, grać w piłkę i jeździć na rowerach. Ja trochę mniej zadowolona, bo na nic nie starcza mi czasu, ale niech tam Im będzie.
Nie przeszkadza mi nawet za bardzo, że dzisiaj poniedziałek:) W perspektywie przecież długi, majowy weekend.
Słonecznej wiosny wszystkim życzę!
O wszystkim i o niczym. O rzeczach ważnych, mniej ważnych i tych zupełnie błahych. Zapiski z codziennego, beztroskiego życia moich diabelskich łupieży: Lenki i Nikodema. "Dzieci najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich" — Eleonora Roosevelt
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosenna burza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosenna burza. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)