Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przebranie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przebranie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 stycznia 2013

Dziki Zachód

Jutro w przedszkolu bal karnawałowy. W tym roku bez szaleństw - królować będzie Dziki Zachód:) Udało mi się pożyczyć od koleżanek z pracy stroje kowboja i Indianki. Musieliśmy tylko dorobić pióropusz.


Pióropusz zrobiliśmy z kolorowych kartonów. Najpierw skleiliśmy ze sobą dwa paski czerwonego kartonu, aby powstała opaska. Potem zrobiłam szablon liścia i odrysowałam go na różnokolorowych kartkach.


Brzegi liści ponacinałam nożyczkami a następnie przykleiłam do opaski, która została dodatkowo ozdobiona żółtymi wstawkami. Pióra można przyczepić zszywaczem lub przykleić taśmą klejącą. My użyliśmy taśmy, bo zszywacz akurat gdzieś nam się zapodział. W ten oto prosty sposób powstał całkiem przyzwoity pióropusz dla Indianki:)


Strój kowboja na szczęście był kompletny:) Dzieciaki są ze strojów bardzo zadowolone, a przecież o to w tym wszystkim chodzi:)


post signature

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Album ze zdjęciami

Łupieże dorwały się do albumu ze zdjęciami:) Od wczoraj oglądają go namiętnie wzdłuż i wszerz. Przy okazji wpadło mi w oko zdjęcie, na którym Lenka pierwszy raz widziała Mikołaja. Jest to zdjęcie ze żłobka, Lenka miała wtedy półtora roku:)


Zdjęcie kiepskiej jakości, bo to zdjęcie zdjęcia:) Jak widać Lenka podchodzi do Mikołaja z pewną rezerwą i nieśmiałością.
A tutaj już Lenka rok później, również w żłobku na balu karnawałowym przebrana za wiedźmę - po lewej w szpiczastym kapeluszu:)


W tym roku jeszcze nie mam koncepcji na przebrania na bal dla łupieży. Jeszcze trochę czasu zostało, bo bal odbędzie się chyba 16 stycznia.
A Wy macie już pomysły na karnawałowe stroje dla Waszych dzieci???
post signature

czwartek, 29 listopada 2012

Moje dziecko królem jest!

Nikodem w przedszkolnych jasełkach dostał rolę jednego z trzech króli. No i znowu problem ze strojem! Na razie jesteśmy w posiadaniu korony, którą robiliśmy w zeszłym roku z okazji jakiegoś innego przedstawienia.
Niestety król musi mieć również pelerynę! Przepytałam już wszystkich znajomych i nikt takowej peleryny nie posiada:( Mają owszem, ale przeważnie czarne, od jakichś "zorrów" czy innych diabłów. Ale czerwonej, królewskiej nie posiada nikt! Chyba będę musiała to cudo własnoręcznie uszyć, chociaż nie bardzo mi się to uśmiecha, ale jak mus, to mus:) Najgorzej, że chyba nie mam za bardzo z czego...
No nic, coś się wymyśli!

źródło: internet
post signature

piątek, 16 listopada 2012

Lenkowy Koncert Jesienny

Właśnie wróciłam z Koncertu Jesiennego w grupie Lenki. Przedstawienie było, jak zwykle, bardzo udane. Dzieciaki pięknie śpiewały piosenki i deklamowały wierszyki. Lenka, na szczęście, robiła za kurkę (grzybka!), więc problem stroju miałam z głowy:)


A na koniec był oczywiście obowiązkowy słodki poczęstunek, czyli to, co dzieciaki (a zwłaszcza Nikodem!) lubią najbardziej:)


post signature

niedziela, 30 września 2012

Bal Jesieni

We wtorek w przedszkolu odbędzie się Bal Jesieni. Trzeba przygotować stroje na tę okazję. Przebranie na bal ma być wykonane samodzielnie. Wobec tego stworzyliśmy "liściastą" koszulkę dla Nikodema:



czwartek, 9 lutego 2012

Mechanik

Nikodem w tym roku zażyczył sobie na Bal Karnawałowy strój mechanika samochodowego z bajki "Auta". Wypatrzył go cholernik w Tesco i już nie odpuścił. Chcąc, nie chcąc musiałam więc nabyć to cudo.
I tak oto wystrojony w kombinezon i czapkę mechanika Nikodem (w otoczeniu księżniczek) wystąpił na dorocznym balu.


Jeśli już mowa o księżniczkach, to dzisiaj pani w przedszkolu poinformowała mnie, że kroi mi się synowa:) Ma na imię Asia i podobno jest odlotowa i świetnie rysuje - tak twierdzi mój potomek:) Do tej pory Nikodem uważał, że dziewczyny są głupie i w ogóle nie potrafią się bawić! A tu nagle taka niespodzianka. Chyba zacznę odkładać na wesele:)))

piątek, 20 stycznia 2012

Przebranie na Bal Karnawałowy

Od wieków wiadomym jest, że Bal Karnawałowy w przedszkolu to największa zmora rodziców! Za co przebrać potomka? Żeby nie było sztampowo, żeby było ciekawie, żeby było niepowtarzalnie i przede wszystkim, żeby dziecko dobrze się w tym stroju czuło!!! Odwieczny problem rodziców dzieci w wieku przedszkolnym.
Wszystko przecież już było - księżniczka, pirat, dobra wróżka, zła wróżka, kowboj, batman, motylek, biedronka, kot w butach, krasnoludek, kopciuszek, królewna śnieżka, śpiąca królewna (nawiasem mówiąc, zawsze myliłam te dwie bajki!), shrek, piłkarz, pielęgniarka, baletnica, kościotrup.
W przyszłym tygodniu ten koszmar czeka właśnie mnie. W najbliższy piątek wielki bal a u mnie zero pomysłów na przebranie, zero inwencji twórczej, kreatywność na poziomie zero. Bo przecież wszystko już było! I jak tu być oryginalnym?
Łupieże pytane o preferencje wzruszają ramionami. Nikodemowi jak zwykle wszystko jedno, a Lenusia zmienia zdanie średnio dwa razy dziennie. Co robić? Kupić, uszyć, zrobić, wypożyczyć??? Powoli ogarnia mnie przerażenie...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj