Przed południem wyszliśmy na dwór ulepić bałwana. Nic nam z tego nie wyszło, bo śnieg absolutnie nie zamierzał się kleić! Pozostaliśmy więc przy tradycyjnym rzucaniu się śnieżkami, robieniu "orzełków" na śniegu i nieco mniej tradycyjnych wygłupach na osiedlowym trzepaku:)
Chętnych zapraszam do obejrzenia zdjęć. Ostrzegam, że jest ich dużo:)
O wszystkim i o niczym. O rzeczach ważnych, mniej ważnych i tych zupełnie błahych. Zapiski z codziennego, beztroskiego życia moich diabelskich łupieży: Lenki i Nikodema. "Dzieci najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich" — Eleonora Roosevelt
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzełek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzełek. Pokaż wszystkie posty
sobota, 19 stycznia 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)
