Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cierpliwość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cierpliwość. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 lutego 2013

Mandarynka

Jakiś czas temu łupieże obejrzały w tv jakiś program, w którym dzieciaki hodowały sobie cytryny i mandarynki w doniczkach. Wsadzały do ziemi pestki i czekały cierpliwie, aż wyrosną z nich roślinki. Łupieże oczywiście chciały tak samo! Wsadziliśmy więc do doniczki kilka pestek wydłubanych z mandarynek, bo co nam szkodziło.
W zasadzie odnosiłam się do tego nieco sceptycznie i średnio wierzyłam w powodzenie tej hodowli, ale niespodziewanie wczoraj nasza roślinka postanowiła wykiełkować:)

Wprawdzie na razie jest nieco mizerna, ale zaczęłam wierzyć, że można sobie w domu wyhodować cytrusa w doniczce:)
A ponieważ nieustająco tęsknię za wiosną, nabyłam sobie dzisiaj w Biedronce (za 5,99 zł) śmieszną roślinkę w uroczej, wiosennej i bardzo optymistycznej osłonce. Po prostu nie mogłam się jej oprzeć:) Wiosno przybywaj!


post signature

piątek, 11 stycznia 2013

Paznokcie

Jak się pomaluje paznokcie, to potem trzeba siedzieć i czekać, aż wyschną. Każdy palec musi leżeć oddzielnie, pod żadnym pozorem nie dotykając jeden drugiego. I tak trzeba siedzieć i siedzieć i siedzieć i siedzieć i ...



Na początku jest fajnie, bo można sobie patrzeć i zastanawiać się, czy paznokieć zielony schnie szybciej niż paznokieć fioletowy, czy też może zupełnie odwrotnie.


Po jakiejś minucie zaczyna jednak brakować cierpliwości. Kiedy te cholerne paznokcie wyschną?
- Mamooooooo, czy już???
- Nie Kochanie, jeszcze nie!


Po upływie minuty i jakichś czterdziestu pięciu sekund cierpliwość jest już na wyczerpaniu. Nagle okazuje się, że koniecznie w tym momencie trzeba się podrapać po policzku, po głowie, po pięcie i po czym tam jeszcze możliwe. Dziesięć sekund później zachciewa się nagle siku i trzeba natychmiastowo pędzić do kibla! Tylko jak to zrobić, kiedy paznokcie są właśnie w ostatniej fazie wysychania i każdy, najmniejszy nawet ruch grozi zniszczeniem misternej roboty? Mina momentalnie rzednie i malowanie paznokci nie wydaje się już takie atrakcyjne.


Po upływie niecałych dwóch minut pokłady anielskiej cierpliwości ulegają wyczerpaniu i nie zważając na świeżo pomalowane paznokcie leci się do ubikacji, drapiąc się po drodze po wszystkich możliwych częściach ciała.
Wiadomo, żeby być piękną trzeba trochę pocierpieć, ale żeby od razu aż tak...

post signature

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Nieszczęsna głoska "s"

Następne ćwiczenia głoski "s" dla Nikodema:
- zęby zbliżone do siebie, szeroki uśmiech, język leży za dolnymi zębami, syczymy jak wąż (pilnujemy, żeby język nie wsuwał się między zęby,
- powtarzamy sylaby: se, sy, sa, so, su, ese, ysy, asa, oso, usu, es, ys, as, os, us,
- powtarzamy wyrazy: sen, sennik, sejm, sejf, segment, sęk, sęp, syn, sygnet, sygnał, sylaba, sylwetka, symbol, sympatia, sypialnia, sad, sala, salon, sałata, sanki, sandały, samolot, samochód, sąd, sąsiad, sok, sopel, sowa, sól, sójka,
Wszystko ładnie, pięknie, tylko Nikodemowi brakuje cierpliwości do tych ćwiczeń (mnie zresztą też!). Owszem bywają dni, kiedy ćwiczy chętnie i jest to naprawdę dobra zabawa, ale przeważnie trzeba Go do tego ostro motywować. Aż się boję, co wybitna Pani logopeda wymyśli w przyszłym tygodniu:(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj