Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycinanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycinanie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 marca 2013

Jestem leworęczny

- Mamusiu, wytniesz mi jajeczko???
- Jasne, Nikodemku! Przynieś nożyczki.
Przynosi nożyczki dla leworęcznych, a ja nijak nie umiem nimi ciąć. Zanim się zastanowię, co mówię, wypalam:
- Nie te Kochanie, przynieś te normalne.
Ups, błąd, yyyyy, wróć.
- Eeeeeee, to znaczy...eee - jąkam się i sama nie wiem, dlaczego tak powiedziałam - te inne przynieś.
Na szczęście moje dziecko jest mądrzejsze ode mnie i ze spokojem mówi:
- Nie przejmuj się Mamo! Wiem, że nie umiesz wycinać moimi nożyczkami dla leworęcznych. Ja nie umiem wycinać Twoimi i dla mnie to Twoje nożyczki są nienormalne:)

post signature

sobota, 23 lutego 2013

Pozazdrościłam dzieciom:)

Pozazdrościłam dzieciakom kolorowych puszek i postanowiłam wykonać sobie puszeczkę dla siebie:) Dla odmiany wybrałam metodę decoupage, która wbrew pozorom jest bardzo prosta a jednocześnie efektowna. Moja puszka prezentuje się następująco:


Na puszkę oklejoną papierową taśmą malarską poprzyklejałam elementy powycinane z gazetek reklamowych różnych sklepów. Ponieważ puszka ma być ozdobą kuchni, motywem przewodnim są produkty spożywcze i trochę kwiatów. Owieczki są dodatkiem specjalnym:)
Do produkcji tego dzieła użyłam kleju wikolowego wymieszanego z wodą w proporcji 1:1. Na koniec całość pokryłam bezbarwnym lakierem.

Z rozpędu i nadmiaru rozrobionego kleju ozdobiłam również drewniane pudełko nabyte niegdyś w Ikei, w którym przechowuję rachunki, paragony i różne inne papierowe szpargały.

Pudło ozdobiłam tą samą metodą. Od razu nabrało charakteru:) Prawie wykończony pojemniczek wygląda tak:


Przez cały wczorajszy wieczór nie miałam internetu, bo zrobiła się jakaś awaria! Wobec powyższego mam mnóstwo zaległości w czytaniu Waszych blogów i teraz biegnę je nadrabiać:)
Pozdrawiam sobotnio i szybkiego przybycia upragnionej wiosny życzę! Podobno ma przyjść już w przyszłym tygodniu:)
post signature

czwartek, 21 lutego 2013

Puszki

Ostatnio moim dzieciom (a szczególnie Lence) bardzo spodobało się ozdabianie puszek. Wycinają, przyklejają, malują i robią różne inne cuda:)





Do takiej zabawy potrzebne są nam przede wszystkim puszki. W związku z tym kot pewnie znowu ostro przytyje, bo Lenka karmi go namiętnie i zachęca do jak najszybszego opróżniania puchy. Kotu oczywiście bardzo to pasuje!
Poza puszką potrzebna jest jeszcze papierowa taśma, kredki, kolorowy papier samoprzylepny i trochę fantazji:)

Na wstępie puszkę obieramy z naklejki:

Kolejnym krokiem jest oklejenie puszki papierową taśmą:
Na koniec bierzemy samoprzylepny papier kolorowy, kredki i co nam tam jeszcze przyjdzie do głowy i pozwalamy małym rączkom się wykazać:)


W ten prosty sposób powstają kolorowe puszki, które możemy wykorzystać do przechowywania różnych dziecięcych drobiazgów.

W jednej z takich puszek, oklejonej różowym papierem samoprzylepnym wystemplowanym przez dzieciaki w jakieś dziwne zwierzątka posadziłam sobie bambusa:)


post signature

niedziela, 10 lutego 2013

Witraż z bibuły

Ilonka z bloga Kreatywnym okiem zawsze bardzo dba o to, żebym się nie nudziła:) Tym razem zainspirowała mnie swoim wpisem o okiennym witrażyku: http://kreatywnymokiem.blogspot.com/2013/02/witrazyk-na-okno.html
Moje dzieciaki, jak tylko zobaczyły ten post, od razu zapragnęły mieć taki witraż. Nie pozostało mi nic innego, jak tylko złapać się za nożyczki, klej i bibułę i witrażyk wykonać. Postawiliśmy na klimaty wiosenne i stworzyliśmy kolorowego tulipana.





Na sztywnym kartonie narysowałam tulipana w doniczce:

Najgorsza robota, to oczywiście mozolne wycinanie nożykiem poszczególnych elementów:





Potem pozostaje już tylko wyklejanie kolorową bibułą:

I tak oto powstaje piękny, kolorowy, wiosenny witraż na okno:






post signature

czwartek, 22 listopada 2012

Meblujemy się

Nasze tekturowe mebelki powoli się mnożą:)


Mamy już skończone foteliki i prawie skończone tekturowe łóżeczka:


Teraz mocujemy się z wyklejaniem stolika zrobionego z tekturowego pudełeczka po malinach:





Muszę przyznać, że zabawę mamy przy tym naprawdę świetną:)))


post signature

sobota, 20 października 2012

Jak wypatroszyć dynię na Halloween?

Dzisiejszy dzień zdecydowanie upływa nam pod znakiem dyni:) Nasz dyniowy potwór jest wynikiem mocno niezgodnej współpracy łupieży:



Aby wykonać dyniowego potwora należy przede wszystkim zakupić, lub własnoręcznie wyhodować dynię! My warzywo po prostu kupiliśmy:


Kolejnym krokiem jest wybranie odpowiedniego szablonu i odrysowanie go na dyni. Łupieże zażyczyły sobie: trójkątne oczy, okrągły nos i wredne zęby.



Teraz należy upitolić dyni głowę, czyli odciąć jej czubek. Ja uparłam się na zygzaka i muszę stwierdzić, że ten wzorek jest strasznie pracochłonny!

Potem pozostaje już tylko wypatroszenie dyni i wycięcie elementów twarzy - oczu, nosa i ust. W życiu tak się nie umęczyłam, jak przy wycinaniu tego cholerstwa. Dynia jest dosyć twarda, trzeba mieć bardzo ostry nóż i jednocześnie trzeba bardzo uważać, żeby cięcie nie poszło za daleko. Po wielu godzinach męczarni udało mi się uzyskać pożądany efekt:


Na koniec wystarczy umieścić w środku świeczkę i poczekać, aż się ściemni. Efekt jest naprawdę powalający!!!




post signature
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj