Zasypało cały świat jakimś białym puchem! Przez okno wygląda to nawet całkiem interesująco. Jest tak jasno i czysto:)
Siedzę cały dzień na parapecie i obserwuję ptaki przylatujące do tego śmiesznego domku za oknem - to się chyba nazywa karmnik, w sumie bardzo słusznie, bo karmi się w nim ptaki. Przylatują całymi stadami i wydziobują te ziarenka. Szczerze mówiąc moja pani powinna chyba dostać mandat za nieodśnieżanie dachu tego domku. Przecież może się zawalić i ptaszkom stanie się krzywda! I na co wtedy będę polować???
W każdym bądź razie ta cała zima była całkiem fajna i przyjemnie się na nią patrzyło, dopóki moja durna pańcia nie stwierdziła, że nieco przybrałam na wadze i chyba mam za mało ruchu!
O wszystkim i o niczym. O rzeczach ważnych, mniej ważnych i tych zupełnie błahych. Zapiski z codziennego, beztroskiego życia moich diabelskich łupieży: Lenki i Nikodema. "Dzieci najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich" — Eleonora Roosevelt
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierwszy raz na śniegu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierwszy raz na śniegu. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 20 stycznia 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)

