Pokazywanie postów oznaczonych etykietą awantury. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą awantury. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 stycznia 2013

Bardzo nudny filmik

Łupieże ostatnio często grają w karty. Biorą sobie talię do gry w memo z Hello Kitty i grają nimi w wojnę. Przy okazji tego pasjonującego zajęcia ostro się kłócą. Nikodem bardzo nie lubi nie przegrywać i przeważnie oszukuje siostrę. Lena głośno protestuje i za chwilę awantura gotowa.
Chciałam więc nagrać taką Ich kłótnię, puścić Im potem i pokazać, jak brzydko się zachowują. Byli bardzo zajęci grą i nawet nie zauważyli, że włączyłam aparat.
Niestety, tego akurat dnia, jak nigdy dotąd, gra przebiegała bardzo ładnie i składnie. Nikt się nie awanturował, nikt nie wyrywał sobie kart, Nikodem przegrywał z uśmiechem na ustach a zdziwiona Lenka ochoczo zbierała wygrane karty.
Całe szczęście, że po minucie tej sielanki rozładowały mi się baterie w aparacie, bo awantury bym się tego dnia nie doczekała. Grali sobie grzecznie przez godzinę z hakiem. Normalnie, jak para emerytów przy szachach:)))


post signature

piątek, 6 stycznia 2012

Co robić z dziećmi w taki świąteczny dzień?

Piątek, święto Trzech Króli, dzień wolny, sklepy zamknięte, przedszkole niestety też:( Za oknem wiatr i deszcz a dzieci od 7.00 rano pełne energii. Co robić???
Bajki w tv obskoczone, śniadanie mniej więcej zjedzone, dzieci się nudzą ... Wyciągamy klocki, budujemy, mniej więcej po 5 min. bachory już się kłócą i biją. Sama muszę dokończyć budowanie domku.
Muszę zrobić obiad, daję łupieżom kredki i malowanki i znikam w kuchni. Obieram właśnie drugiego ziemniaka, kiedy słyszę:
- Jak malujesz głupia? Widziałaś kiedyś różowego psa? Daj ja Ci pomaluję - to Nikodem.
- Mamooooooooooooooo, a On mi zabiera malowankę - to Lenka.
Muszę wkroczyć do akcji. Rozstawiam towarzystwo po kątach i zapowiadam, że jak nie będzie  spokoju, to nie będzie obiadu. Jakoś udaje mi się dokończyć.
Siadamy do obiadu i o dziwo dzisiaj Nikodem zjada dwa kotlety mielone i trzy ziemniaki. Sukces!!! Wprawdzie wzgardził marchewką, bo stwierdził, że Mu zaszkodzi, ale i tak jestem w wielkim szoku. Tadek-Niejadek zjadł obiad:)))
Popołudnie upływa nam na czytaniu książeczek, wycinaniu i malowaniu (o mordowaniu kota nie wspomnę). Ufffff, jakoś ten dzień minął. Teraz Lenka już smacznie śpi a Nikodem ogląda Króla Lwa w telewizji. Święto Trzech Króli za nami:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj