Dzisiaj jeszcze było na luzie, ale już od jutra trzeba zapakować do plecaka podręcznik, ćwiczenia, książkę do matematyki i piórnik z wyposażeniem:)
Klasa 1a, do której od dzisiaj uczęszcza Nikodem ma jutro zajęcia od 12.45 do 15.20. Cudowne godziny dla pracujących rodziców, kurna jego mać!
Do tego oczywiście tysiąc papierków do wypełnienia: karta zgłoszenia na świetlicę, karta zgłoszenia na obiady, zgoda na uczęszczanie dziecka na basen itd.
Także na jutro rodzice zostali zaproszeni na zebranie organizacyjne. I zaraz się pewnie zaczną opłaty wszelkie. Trzeba przygotować gruby portfel:)
A tymczasem Synku życzę Ci powodzenia w szkole, a sobie mnóstwo cierpliwości...
U nas plan jak Cię mogę, ale po zerówce 5latków, i zerówce 6latków nauczona jestem nie przyzwyczajać się do pierwszego planu...
OdpowiedzUsuńI sobie również życzę wiele, wiele cierpliwości...
U nas zajęcia 9:50 - 13:25 :) Ale dzieć do szkoły idzie dopiero za tydzień, bo się rozchorował :P
OdpowiedzUsuńoj tak dużo cierpliwości dla mamy i POWODZENIA DLA SYNKA
OdpowiedzUsuńCiekawe, jak rodzice mają sobie zorganizować plan dnia, gdy pracują? To nie jest prste... Życzę mocnych nerwów!:)
OdpowiedzUsuńNikoś powodzenia w szkole ;)
OdpowiedzUsuńmy zaczęliśmy przygodę z przedszkolem. W czwartek mamy pierwsze w swoim życiu spotkanie rodziców :P
To już duży chłopak ;)
OdpowiedzUsuńŻyczę powodzenia Nikodemowi :)
OdpowiedzUsuńhe he u mnie to samo i też jest w 1a :-) a z opłat to ubezpieczenie 37 zł na wstępie
OdpowiedzUsuńOj tak, czas szybko leci, pewnie się nie obejrzę a Ignaś będzie tak siedział w ławce :( No i te wydatki na szkołę, to jakaś masakra.
OdpowiedzUsuń