Okropny dzień, zero słońca, co chwilę z nieba spada albo deszcz, albo grad:( Usiłuję zmobilizować się do sprzątania, ale kiepsko mi to idzie. Wczoraj wypucowałam łazienkę, na dzisiaj została mi kuchnia, ale prace postępują opornie:)
Kiedy w końcu zawita do nas prawdziwa wiosna? Coś mi się widzi, że święta w tym roku będą deszczowe:( Obym się myliła. A przecież już było tak pięknie. Niestety - wiosenne miesiące mają to do siebie, że lubią zaskakiwać. Jak do tej pory, marzec mocno nam kaprysił. Ciekawe, jaki będzie kwiecień? Na razie w chwilach tęsknoty za ciepłem i zielenią, mogę sobie popatrzeć na moją domową, pięknie kwitnącą, stokrotkę:
O wszystkim i o niczym. O rzeczach ważnych, mniej ważnych i tych zupełnie błahych. Zapiski z codziennego, beztroskiego życia moich diabelskich łupieży: Lenki i Nikodema. "Dzieci najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich" — Eleonora Roosevelt
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stokrotki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stokrotki. Pokaż wszystkie posty
sobota, 31 marca 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)

