Największą atrakcją było oczywiście minizoo z kucykami, kózkami i świnkami. Były też węże, którymi Nikodem absolutnie się zachwycił i przy okazji dał pani - opiekunce węży wykład na temat boa duszących ludzi i połykających ich w całości:)
O wszystkim i o niczym. O rzeczach ważnych, mniej ważnych i tych zupełnie błahych. Zapiski z codziennego, beztroskiego życia moich diabelskich łupieży: Lenki i Nikodema. "Dzieci najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich" — Eleonora Roosevelt
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piknik rodzinny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piknik rodzinny. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 21 kwietnia 2013
Piknik Rodzinny - fotorelacja
Właśnie wróciliśmy z Pikniku Rodzinnego organizowanego przez Państwową Wyższą Szkołę Zawodową oraz Urząd Miasta. Zabawa była na całego, dzieciaki zachwycone, my umęczeni na maxa, ale też zadowoleni:)
Największą atrakcją było oczywiście minizoo z kucykami, kózkami i świnkami. Były też węże, którymi Nikodem absolutnie się zachwycił i przy okazji dał pani - opiekunce węży wykład na temat boa duszących ludzi i połykających ich w całości:)
Po zmolestowaniu wszystkich dostępnych zwierzaków łupieże rzuciły się na prace plastyczne, konkursy i zabawy. Oferta była naprawdę ciekawa:)
Największą atrakcją było oczywiście minizoo z kucykami, kózkami i świnkami. Były też węże, którymi Nikodem absolutnie się zachwycił i przy okazji dał pani - opiekunce węży wykład na temat boa duszących ludzi i połykających ich w całości:)
Autor:
Unknown
o
18:20
24 komentarze:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
atrakcje,
balony,
bańki mydlane,
gry i zabawy,
kiełbaski z grilla,
lepienie z gliny,
łupieże,
malowanie,
minizoo,
nagrody,
piknik rodzinny,
pokazy
środa, 9 maja 2012
Przed nami plastyczne wyzwanie
Z okazji Dnia Mamy i Dnia Taty w grupie Lenki organizowany jest konkurs plastyczny pt. "Moja ulubiona bajka". Technika i format pracy dowolna.
Lenka oczywiście wybrała bajkę "Kubuś Puchatek". Co do techniki na razie się zastanawiamy i kompletujemy materiały. Mamy tonę bibuły, kolorowy papier, farby, kredki, mazaki. Jeszcze nie wiem, co z tego wykorzystamy, może wszystko:) Na wykonanie pracy mamy czas do 22 maja, więc dosyć sporo. Pomyślimy, zobaczymy...
U Nikodema z kolei będzie piknik rodzinny. Mam kupić 2 kg bananów. Będzie też jakiś przedstawienie - Nikodem robi za kota. Poza tym 30 maja jadą na wycieczkę do skansenu i na warsztaty garncarskie. Będą lepić garnki z gliny:) Koszt wycieczki - 40,- zł.
Lenka oczywiście wybrała bajkę "Kubuś Puchatek". Co do techniki na razie się zastanawiamy i kompletujemy materiały. Mamy tonę bibuły, kolorowy papier, farby, kredki, mazaki. Jeszcze nie wiem, co z tego wykorzystamy, może wszystko:) Na wykonanie pracy mamy czas do 22 maja, więc dosyć sporo. Pomyślimy, zobaczymy...
U Nikodema z kolei będzie piknik rodzinny. Mam kupić 2 kg bananów. Będzie też jakiś przedstawienie - Nikodem robi za kota. Poza tym 30 maja jadą na wycieczkę do skansenu i na warsztaty garncarskie. Będą lepić garnki z gliny:) Koszt wycieczki - 40,- zł.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





