Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nieogarnięta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nieogarnięta. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 kwietnia 2013

Nieogarnięta

Jakaś taka po tych świętach jestem rozlazła i nieogarnięta. Nic mi się nie chce i wszystko czego się tknę zajmuje mi trzy razy więcej czasu, niż zwykle. Zupełnie nie wiem dlaczego, pewnie przez tę durną pogodę za oknem. Doprawdy, gdybym chciała mieć zimę przez pół roku, to bym się na Grenlandię przeprowadziła!

źródło: internet
Na taką smutną i zimową aurę nie ma to jak dobra, ciepła zupka. Łupieże zażyczyły sobie oczywiście pomidorówkę, więc Im zrobiłam.






Serduszka z marchewek zrobiły prawdziwą furorę - zwłaszcza kiedy któreś z Nich znalazło takie, które nie do końca mi wyszło! Takie to proste, a daje tyle radości:) Choć Czesiowi chyba nie smakowało:)))


A teraz idę Was poczytać, bo straszne zaległości mi się porobiły...


post signature
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj