Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mycie okien. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mycie okien. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 listopada 2012

Pogoda dziś taka piękna...

Pogodę za oknem mam dziś iście wiosenną. Szkoda mi takiego pięknego słoneczka, więc zabrałam się za mycie okien w kuchni. Nie mogłam już patrzeć na te wszechobecne ślady kocich łap!
Myję to okno trochę bez entuzjazmu, bo wiem, że za chwilę będzie to samo:( Nieszczęście moje polega na tym, że za kuchennym oknem rośnie sobie drzewo. Na drzewie tym często, gęsto urzędują wszelkiej maści ptaszki - od wróbelka, poprzez sikorkę aż do tłustego gołąbka. W kuchni, pod oknem stoi stół. Na stole przeważnie urzęduje kot. Na widok ptaszka rzuca się durna na szybę, brudzi mi okno i drze firanki! Nie mam już siły do tej małpy!
Niemniej jednak okno umyć trzeba, choćby to były "syzyfowe prace"...
A jak Wam mija piątek???
post signature

niedziela, 11 marca 2012

Wiosenne porządki

Święta zbliżają się wielkimi krokami, a ja z porządkami jak na razie w lesie:) Z zaplanowanych na weekend trzech tysięcy prac udało mi się wykonać może ze trzy:) Ciężko się zmobilizować, oj ciężko!
Z mycia okien nic mi nie wyszło, bo pogoda jednak jeszcze nie za bardzo. Zimno jak nie wiem, słoneczko wprawdzie czasami świeci, ale za to wieje, jak cholera. Cierpiętnikiem nie jestem, nie będę się katować na mrozie.
Udało mi się natomiast uprać dywaniki i przesadzić parę kwiatków. Rzecz jasna wykonałam również wszystkie standardowe prace porządkowe typu: mycie podłóg, ścieranie kurzu, pranie, prasowanie itp.
Miałam jeszcze zrobić czystkę w ciuchach i zabawkach łupieży, ale już mi nie starczyło ani czasu, ani tym bardziej zapału:) Może samo się zrobi...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj