Po szyszkowej sowie przyszła kolej na szyszkowego jeżyka:) Do produkcji użyliśmy szyszki, małego kasztanka na nosek i żołędziowych czapeczek, z których wykonaliśmy jeżykowe oczka. Tak oto powstał nasz jesienny jeżyk:
A tutaj nasz jeżyk w towarzystwie wykonanej wcześniej przez nas podobną metodą sówki:)
O wszystkim i o niczym. O rzeczach ważnych, mniej ważnych i tych zupełnie błahych. Zapiski z codziennego, beztroskiego życia moich diabelskich łupieży: Lenki i Nikodema. "Dzieci najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich" — Eleonora Roosevelt
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jeżyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jeżyk. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 7 października 2012
sobota, 25 lutego 2012
Jeżyk
Na stronie naszego przedszkola w końcu pojawiły się zdjęcia z Nikodemowych Jasełek połączonych z Dniem Babci i Dziadka (trochę się ociągali, ale to pewnie dlatego, że były ferie). Dziecię moje robiło w nich za jeżyka. Przebranie było przedszkolne:
niedziela, 22 stycznia 2012
Praca domowa
W najbliższą środę w 5-latkach odbędzie się uroczystość - Dzień Babci i Dziadka połączony z Jasełkami. Lekkomyślna Pani Bożenka (wychowawczyni Nikodema) przydzieliła mojemu synowi rolę!
Czarno ja to widzę, niemniej jednak Nikodem będzie jeżykiem! Wprawdzie niepojętym jest dla mnie, co do jasnej anielki w Jasełkach robi jeżyk (!) - chyba jakaś wersja hard core, niemniej jednak mamy do opanowania tekst:
- Idę z Wami kolędować,
jabłek nie będę żałować.
Takie witaminki
w sam raz dla Dziecinki.
No więc ćwiczymy dzisiaj namiętnie ten czterowiersz. Nikodemek powtarza ładnie i składnie, ale jak znam swojego Syna, jak przyjdzie co do czego, odwali interpretację własną.
Zaraz po tekście właściwym bowiem siłą rozpędu leci:
- Witaminki, witaminki,
dla chłopczyka i dziewczynki...
I dalej drogą dziwnych skojarzeń:
- Mydło wszystko umyje,
nawet uszy i szyję..
Ja w każdym bądź razie ostrzegałam...
Czarno ja to widzę, niemniej jednak Nikodem będzie jeżykiem! Wprawdzie niepojętym jest dla mnie, co do jasnej anielki w Jasełkach robi jeżyk (!) - chyba jakaś wersja hard core, niemniej jednak mamy do opanowania tekst:
- Idę z Wami kolędować,
jabłek nie będę żałować.
Takie witaminki
w sam raz dla Dziecinki.
No więc ćwiczymy dzisiaj namiętnie ten czterowiersz. Nikodemek powtarza ładnie i składnie, ale jak znam swojego Syna, jak przyjdzie co do czego, odwali interpretację własną.
Zaraz po tekście właściwym bowiem siłą rozpędu leci:
- Witaminki, witaminki,
dla chłopczyka i dziewczynki...
I dalej drogą dziwnych skojarzeń:
- Mydło wszystko umyje,
nawet uszy i szyję..
Ja w każdym bądź razie ostrzegałam...
Subskrybuj:
Posty (Atom)






