W ubiegłą niedzielę wybraliśmy się na rodzinny spacer do lasu:) Lubię te nasze wspólne wypady, bo tak rzadko możemy spędzić trochę czasu razem!
W pewnym momencie udało nam się nawet na chwilę zgubić w gąszczu drzew i krzewów. Z mozołem przedzieraliśmy się przez plątaninę gałęzi w poszukiwaniu ścieżki...
O wszystkim i o niczym. O rzeczach ważnych, mniej ważnych i tych zupełnie błahych. Zapiski z codziennego, beztroskiego życia moich diabelskich łupieży: Lenki i Nikodema. "Dzieci najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich" — Eleonora Roosevelt
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jagody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jagody. Pokaż wszystkie posty
sobota, 31 sierpnia 2013
niedziela, 14 kwietnia 2013
Wiem, co jem
Ostatnim hitem śniadaniowym i kolacjowym Lenki jest bułka z majonezem. Odkąd tylko otworzy oczy (dzisiaj np. o 6.45!), zaraz się drze:
- Mamooooooo, zrób mi kanapkę z majezonem!
Nikodem natomiast potrafi za jednym posiedzeniem zjeść cały słoik dżemu jagodowego (najlepiej z Łowicza). Normalnie ohyda!
Pozdrawiam wszystkich niedzielnie, wprawdzie średnio słonecznie, ale za to bardzo leniwie:) Nasze plany na dziś to odpoczynek z książką na kanapie i ewentualnie poobiedni spacer.
- Mamooooooo, zrób mi kanapkę z majezonem!
Nikodem natomiast potrafi za jednym posiedzeniem zjeść cały słoik dżemu jagodowego (najlepiej z Łowicza). Normalnie ohyda!
Pozdrawiam wszystkich niedzielnie, wprawdzie średnio słonecznie, ale za to bardzo leniwie:) Nasze plany na dziś to odpoczynek z książką na kanapie i ewentualnie poobiedni spacer.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





