Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lany Poniedziałek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lany Poniedziałek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Nie będę używać broni!

Nikodem został z rana potraktowany przez Lenkę pistoletem na wodę:) Dosyć porządnie! Myślałam, że się wkurzy i wścieknie, ale On nas całkowicie zaskoczył. Ze stoickim spokojem wręczył siostrze zeszyt i długopis i wygłosił kwestię, która wbiła nas w nasze, zajmowane akurat na szczęście, miejsca siedzące:
- Teraz weźmiesz zeszyt i długopis i napiszesz tysiąc razy: "Nie będę używać broni!".
Lence szczena opadła - pisać wszak nie umie, a my zwijaliśmy się ze śmiechu przez dobre pół godziny:)
Nikodem natomiast, niczym niezrażony, zsunął sobie dwa krzesełka, rozłożył się na nich i leniwie skonsumował bułkę z masłem, domagając się do kompletu lemoniady z mandarynek i cytryn:)


niedziela, 8 kwietnia 2012

Jak mijają nam święta c.d.

Ciąg dalszy świątecznego przedpołudnia wyglądał tak, że dzieci nieco się zmęczyły i postanowiły odpocząć (przez 5 sekund). Głupie miny do zdjęcia to nasza specjalność!


Następnie łupieże postanowiły przygotować sprzęt sikający na Lany Poniedziałek i zaczęły okupować łazienkę. W końcu dobry trening, to podstawa!


Po kompletnym zamoczeniu łazienki i okolic, łupieże postanowiły zregenerować siły z zaciszu swojego biurka, tzn. wczołgały się pod biurko, przykryły kołderką i udawały, że są pieskami odpoczywającymi po polowaniu na kota.


Wszystkie te czynności zajęły łupieżom czas mniej więcej do południa. Resztę dnia spędziliśmy u Dziadka, gdzie łupieże szalały z resztą licznej rodziny do godziny 20.00. Siłą wyciągaliśmy ich do domu!
Takie dni, jak dzisiejszy niezmiennie przypominają mi, jak dobrze mieć liczną rodzinę. Chciałabym, żeby moje dzieci zachowały te rodzinne więzi i w przyszłości czerpały z nich same korzyści. Chociaż, jak wiadomo, w życiu różnie bywa, a z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj