Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bakuś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bakuś. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 kwietnia 2013

Sernik na zimno z galaretek i serków homogenizowanych

Przygotowaliśmy sobie wczoraj pyszny serniczek na zimno z kolorowych galaretek, kawałków owoców i serków homogenizowanych.

Ostatnio dzieciaki w przedszkolu codziennie dostawały czteropaka Bakusia o smaku waniliowym. Zdaje się, że producentowi została spora nadwyżka a termin ważności nieubłaganie się kończył, więc upchnęli nadmiar w przedszkolach.

Po dwóch dniach żarcie tych samych serków łupieżom oczywiście zbrzydło i coś trzeba było wykombinować, bo w lodówce wciąż piętrzyły się stosy czteropaków.
Nabyliśmy więc różnokolorowe galaretki, z czeluści lodówki wygrzebaliśmy dwa banany i jedną gruszkę i rozpoczęliśmy produkcję sernika na zimno.





Sposób wykonania:
Galaretkę rozpuszczamy w nieco mniejszej ilości wody, niż ta podana na opakowaniu. Pozostawiamy do ostygnięcia. Do zimnej galaretki dodajemy czteropak (lub dwa) serka homogenizowanego i odstawiamy do lodówki. Pilnujemy, żeby całość za mocno nie stężała. Jeżeli masa ma problemy z tężeniem możemy dodać niewielką ilość żelatyny przyrządzonej według przepisu na opakowaniu. Kiedy masa nieco stężeje dodajemy do niej pokrojone na kawałki dowolne owoce - u nas były to banany i gruszki. Całość wylewamy do tortownicy i wstawiamy do lodówki. Tak samo postępujemy z kolejnymi warstwami sernika. Kolejną porcję wylewamy oczywiście wtedy, kiedy poprzednia jest już mocno związana. Na wierzch dajemy galaretkę i gotowe:)



post signature

wtorek, 31 stycznia 2012

Jadłospis Nikodema

Nie mam już siły do tego mojego Nikodema!!! Ten dzieciak chyba żyje samym powietrzem. Z czego "toto" ma siłę tak cały dzień rozrabiać???

Jadłospis na dzisiaj w przedszkolu wyglądał tak:

WTOREK - 31.01.2012

Śniadanie
Mleko, kakao, bułka, masło, kiełbasa szynkowa.

Obiad
Zupa ryżanka z natką, pulpety w sosie koperkowym,
surówka z pora, marchwi i jabłek, ziemniaki,
sok pomarańczowy.

Podwieczorek
Herbata z cytryną, bułka zapiekana z serem żółtym,
ketchup, jogurt.

Co z tego wszystkiego zjadł Nikodem? Nic!!! Po południu wmusili w Niego trzy kromki suchego chleba - ale tylko same środki, bez skórki, bo od skórki brzuch Go boli. 
W domu zjadł biszkoptowego Bakusia i miseczkę rosołu i stwierdził, że się objadł po wszystkie czasy. Swoją drogą bardzo ekonomiczne dziecko, pożywienia potrzebuje średnio raz na miesiąc:(((
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj