Oczywiście dwa wieszaczki z miejsca zostały zarekwirowane przez łupieże. Przywiesili je sobie na łóżku piętrowym. Na jednym Nikodem powiesił rękawiczki (żeby Mu nie zginęły i żeby zawsze wiedział gdzie są!), na drugim Lenka ulokowała swój plecak.
Zdjęcia kiepskiej jakości, ale właśnie wysiadła mi lampa błyskowa w aparacie:( Niemniej jednak z wieszaczków jestem bardzo zadowolona:)




