Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słoneczko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słoneczko. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 października 2012

No to mamy przechlapane...

W sali przedszkolnej u Nikodema w grupie na ścianie wisi ogromne tekturowe słońce z mnóstwem promieni. Na każdym z promieni napisane jest imię jednego dziecka z grupy. Za wzorowe zachowanie, staranne wykonanie jakiegoś zadania lub inny fajny uczynek dziecko otrzymuje małe słoneczko na swoim promyczku. Za bałaganienie, przeszkadzanie, kłótnie i inne przewinienia na promyku delikwenta pojawia się chmurka. Takie słoneczko motywacji:)
Nikodem postanowił takie słoneczko zafundować nam w domu! Wyciął je z papieru, na promieniach kazał napisać nasze imiona i magnesem przyczepił na lodówce. Ciężko to wprawdzie nazwać słoneczkiem, ale trochę Mu się spieszyło i wyszło nieco krzywe.
Zapowiedział, że za dobre zachowanie będziemy dostawać czerwone serducho, a za złe - czarne! Od tej pory mamy przechlapane:)


Jak widać na załączonym obrazku, z miejsca dorobiłam się czarnego serducha:) Nakrzyczałam bowiem na łupieże, bo mi się pętały po kuchni przy robieniu obiadu. Ale zaraz potem zarobiłam też serduszko czerwone za pyszny makaron z sosem:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj