Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrysowywanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrysowywanie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 marca 2012

Ciepło, coraz cieplej...

Dzisiaj było jeszcze ładniej, niż wczoraj. Wprawdzie po południu zaczął wiać chłodny wiaterek, ale do obiadu dzieciaki ganiały po dworze w samych bluzach. Generalnie większość niedzieli spędziliśmy na świeżym powietrzu. Łupieże były wniebowzięte:)

W przerwie obiadowej Nikodem oglądał bajki, a Lenka uskuteczniała prace twórcze, tzn. obrysowywała na kartce swoje dłonie, stopy i wszelkie możliwe kubeczki. Potem te dzieła skrzętnie wycinała. Warsztat pracy był świetnie przygotowany - tzn, wokół Lenki panował artystyczny pierdzielnik a durny kot robił za pomocnika. Nie pojmuję tylko, po jaką cholerę w ten cały bajzel został przyciągnięty odkurzacz, ale ja się pewnie na sztuce nie znam.

Po obiedzie posialiśmy jeszcze rzeżuchę do dwóch doniczek (w pirackiej jest chwast Nikodema, w krówce - Lenki). Obficie ją podlaliśmy, ustawiliśmy doniczki na parapecie i znowu pognaliśmy na słoneczko:) I tak nam minęła niedziela. A jutro niestety znowu poniedziałek...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj