Pokazywanie postów oznaczonych etykietą meteoryt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą meteoryt. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 września 2013

M jak meteoryt

Dziadek odbiera Nikodema ze szkoły. Nikodem ma zadaną pracę domową. Wzorowy dziadek postanawia pomóc wnukowi odrobić pracę domową. Rzeczona praca domowa polega na narysowaniu czterech rzeczy zaczynających się głoską M. Sprawa niby prosta, bo przecież można narysować mamę, motylka, misia, mleko, miskę, muchę, motor, mydło i tysiąc innych łatwych do narysowania rzeczy.
Ale nie! Dziadek musi być oryginalny i podsuwa dziecku pomysły:
- Narysuj metro!
- Yyyyyy, ale jak???
- Normalnie, wagon narysujesz albo dwa i będzie metro.
- Yyyyyyyy.
- No to może motel!
- Yyyyyy, ale jak?
- Narysuj jakiś domek i napisz motel.
No to dziadek zabłysnął. Po chwili się zreflektował:
- No tak, nie umiesz pisać. To może meteoryt!
Na boga, dziadek weź się ogarnij! Jak siedmioletnie dziecko ma narysować meteoryt??? Może jeszcze minotaura albo meduzę??? Menzurkę ewentualnie??? Mitochondrium??? Metronom???
Ostatecznie stanęło na motylku, misiu, marchewce i mandolinie. Chyba wydam dziadkowi zakaz odrabiania z dzieckiem prac domowych:)


post signature
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj