Mam już kilka sag w swojej kolekcji i powoli przestają mi się mieścić na półkach. Co piątek, Pan Tadeusz - właściciel osiedlowego kiosku, z uśmiechem podaje mi nowy tom. A mój "Pan" z każdą nową kolekcją coraz bardziej załamuje ręce i mówi do dzieci:
- Patrzcie, Matka zaczyna kolejny serial! Trzeba będzie nowe półki wieszać!
Żeby nie było - ambitniejsze lektury również chętnie czytuję:) W ogóle bardzo lubię czytać, zawsze muszę mieć pod ręką jakąś lekturę, bo inaczej jestem chora!
